Magazyn mgr.farm

Zadbaj o swoje rumieńce!

24 października 2018 10:48

Cera naczynkowa to cera problematyczna. Wymaga stałej i troskliwej pielęgnacji. Podstawą jest systematyczność i odpowiedni dobór dermokosmetyków, ale zadbane rumieńce są naprawdę piękne!

Podstawowe zasady doboru dermokosmetyków są uniwersalne dla każdego typu cery (fot. Shutterstock)

Czy rumieńce są piękne? Według badań ankietowych przeprowadzonych w USA, częściej zaufamy nieznanej osobie która się rumieni. Podświadomie wierzymy, że ten kto łatwo okazuje emocje jest bardziej szczery i uczciwy. No dobrze, ale jeśli delikatny rumieniec zdobi twarz prawie stale? Nawet szlachetne męskie oblicze ozdobione siatką teleangiektazji nie kojarzy się zbyt dobrze. Podobnie nastoletni rumieniec stanowi wątpliwą ozdobę u kobiet w wieku podeszłym.

Przyczyn występowania cery naczynkowej jest wiele. Podstawą są oczywiście czynniki genetyczne. Na przykład silny rumień po spożyciu niewielkiej ilości alkoholu często jest związany z dziedzicznym niedoborem enzymu ALDH2, a tym samym zaburzeniu przemiany aldehydu octowego w octan. Wątpliwym prezentem od przodków może być również cera sucha, z cienką warstwą podstawną i kolczystą oraz mało elastyczne naczynia krwionośne. Czynnikiem równie ważnym w tworzeniu cery naczynkowej są wahania poziomu estrogenów, a te pojawiają się zazwyczaj w wieku nastoletnim, menopauzalnym oraz w czasie ciąży.

Nie bez znaczenia jest stosowanie niektórych preparatów antykoncepcyjnych oraz hormonalnej terapii zastępczej. Nadmiar estrogenów i ich pochodnych powoduje rozluźnienie ścian naczyń krwionośnych i zwiększa skłonność do pękania. Natomiast niedobór estrogenów jest przyczyną zmniejszenia grubości warstw skóry, a tym samym przyczynia się do uwidocznienia naczyń podskórnych.

Podatna cera jest również w większym stopniu narażona na uszkodzenia związane z oddziaływaniem środowiska: promieniowaniem ultrafioletowym, zmianami temperatur, działaniem środków chemicznych. Dla obszarów z nasiloną teleangiektazją niewskazana jest również długotrwała terapia sterydowa, ponieważ nasila widoczność naczynek. Wśród czynników działających od środka istotne jest spożywanie alkoholu, mocnej kawy i herbaty, palenie papierosów, a także stres i alergie. Teleangiektazje występują również w przebiegu poważniejszych schorzeń, takich jak twardzina układowa, toczeń rumieniowaty czy marskość wątroby.

U mężczyzn jednym z ważniejszych czynników jest nadciśnienie tętnicze oraz nieodpowiednie (drażniące) kosmetyki. Profilaktyka zmian naczyniowych obejmuje odpowiednią dietę, bogatą w witaminy z grupy B, antyoksydanty, witaminę C. W trudniejszych przypadkach, ze zmianami będącymi początkiem trądziku różowatego, zastosowanie ma leczenie farmakologiczne retinoidami.

Pielęgnację cery naczynkowej należy rozpocząć od unikania czynników stymulujących rozszerzanie naczyń krwionośnych. Odpowiednie kosmetyki nie usuną już powstałych zmian, są jednak w stanie zmniejszyć ich widoczność oraz ograniczyć powstawanie nowych.

Do mycia należy wykorzystywać letnią wodę lub płyny micelarne o temperaturze pokojowej. Niewskazane są ścierające, gruboziarniste peelingi oraz zabiegi silnymi kwasami np. glikolowym. Sauna, solarium i intensywne opalanie mogą zniweczyć efekty działania nawet najlepszych dermokosmetyków. U mężczyzn należy zadbać o rozsądny dobór preparatów do golenia i po goleniu – wszelkie płyny z dużym stężeniem alkoholu mogą wywoływać utrzymujący się rumień i stymulować pękanie naczynek. Część substancji zapachowych w kosmetykach dla mężczyzn może mieć działanie drażniące np. mentol, kamfora i olejek eukaliptusowy. Zaleca się stosowanie stale dobrych filtrów UV, najlepiej z dodatkiem maskującego podkładu tzw. kremy BB.

Podstawowe zasady doboru dermokosmetyków są uniwersalne dla każdego typu cery. Unikać należy silnych, najtańszych detergentów (mydła, SLS*, SLES), wypełniaczy działających komodogennie, drażniących rozpuszczalników (np. etanol, alkohol benzylowy, glikol propylenowy) i kontrowersyjnych konserwantów. Im większe stężenie naturalnych ekstraktów, olejków i witamin tym silniejszego działania możemy się spodziewać. Z drugiej strony każdy nowy dermokosmetyk należy dobierać ostrożnie. Cera naczynkowa, szczególnie przesuszona, bywa nadwrażliwa na substancje uczulające. Jednakże regularne stosowanie dermokosmetyków może być niezbędne, aby zmiany nie pogłębiały się.

Do oczyszczania cery warto stosować płyny micelarne, olejki myjące lub mleczka. Część z nich zawiera łagodzące ekstrakty roślinne np. z melisy lekarskiej (Melissa officinalis/i]), lipy drobnolistnej (Tilia Cordata /i]Wood Extract), oczaru wirginijskiego (Hamamelis Virginiana/i] Water) lub żel z aloesu (Aloe barbadensis/i] Leaf Juice). Płyny micelarne oczyszczają bez konieczności tarcia skóry wacikiem natomiast olejki myjące są polecane jeśli cera naczynkowa dodatkowo się przetłuszcza – zmywają zbędne sebum bez podrażnień typowych dla SLS. Mleczka często zawierają więcej składników aktywnych, które częściowo pozostają na skórze i dodatkowo ją kondycjonują.

Podstawowe kremy powinny zawierać składniki aktywne zmniejszające nadwrażliwość cery i wzmacniające ściany naczyń krwionośnych. Warto zwrócić uwagę na zawartość w składzie ekstraktu z kasztanowca (Aesculus Hippocastanum Seed Extract/i]), wyciągu z arniki (Arnica montana flower extract/i]), ekstraktu z miłorzębu (Ginkgo biloba leaf extract/i]) lub wyciągu z zielonej herbaty (Camellia sinensis leaf extract). Oprócz kremów w okresach nasilenia zmian warto stosować maseczki o większym stężeniu substancji czynnych. W szczególności istotna jest zawartość witaminy K (Phytonadione epoxide), niacyny (Niacinamide) oraz witaminy C, szczególnie w rozpuszczalnej w tłuszczach i stabilnej postaci (Ascorbyl palmitate).

Osobna kwestia to pochodne witaminy A (Retinol, Retinyl Acetate, Retinyl Palmitate, Retinyl Propionate). Są bardzo skuteczne, zmniejszają widoczność istniejących zmian i poprawiają ogólny stan skóry. Jednakże zastosowane zbyt agresywnie i w zbyt wysokim stężeniu mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. Dowiedziono, że mogą działać teratogennie. Uwrażliwiają na promieniowanie słoneczne, dlatego jeśli już zdecydujemy się na dermokosmetyk z retinoidami niezbędne będą również stabilne filtry UV. Te ostatnie są zresztą zalecane do stałego stosowania w przypadku cery naczynkowej, szczególnie w postaci mineralnej (Zinc oxide, Titanium dioxide) z dodatkiem pigmentu maskującego zaczerwienienia.

Wiele dermokosmetyków dla cery naczynkowej na dzień zawiera barwniki np. chlorofil (CI 75810) lub odbijające światło tlenki żelaza (od CI 77491 do CI 77499). Są dostępne również specjalistyczne podkłady kryjące, zalecane zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn.

* Wszystkie nazwy własne wg INCI

_____________________________________________________
Zacytuj ten artykuł jako:


  • Marzena J. Kokot, Zadbaj o swoje rumieńce!, MGR.FARM, nr 5/2017 (15), str. L20-L21

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Wielki Brat patrzy – inwigilacja w pracy Wielki Brat patrzy – inwigilacja w pracy

Rozwój technologii stwarza nowe możliwości kontrolowania pracowników: kamery przemysłowe, podsłuchy ...

Były prezes WOIA i sekretarz NRA odpowie przed sądem aptekarskim Były prezes WOIA i sekretarz NRA odpowie przed sądem aptekarskim

W październiku do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej wpłynął akt oskarżenia sporządzon...

Ceny nie wzrosną, sieci nie znikną Ceny nie wzrosną, sieci nie znikną

Po ogłoszeniu przez posłów PiS projektu zmian na rynku aptecznym, nie ustają medialne ataki przeciwn...