Zarabiamy za mało

27 kwietnia 2017 11:32

Pracownicy aptek zarabiają zdecydowanie za mało. I nie wstawiam się tutaj wyłącznie za farmaceutami. Za mało zarabiają także technicy farmaceutyczni. Czyja to wina? Pracodawców czy może samych pracowników, że godzą się na tak niskie wynagrodzenia? Czy mają na to wpływ sieci apteczne?

W porównaniu z ubiegłym rokiem blisko o 1600 przedstawicieli zawodów medycznych więcej wyraziło zgodę na publikację danych.

W ostatnim czasie sporo mówiło się o rosnących wynagrodzeniach pracowników kilku największych sieci handlowych. Pracując „na kasie” w takim sklepie można przy dobrych wiatrach zarobić nawet 3300 zł brutto na starcie. Po kilku latach ta stawka rośnie nawet do 3800 zł brutto. Menadżer sklepu na start dostaje 5000 zł brutto (więcej można przeczytać pod tym adresem[/url]).

Te medialne rewelacje wywołały poruszenie wśród pracowników aptek: farmaceutów i techników. Biały personel wyraził oburzenie nie tyle wobec wysokich uposażeń kasjerów i kasjerek sieciowych marketów, ale wobec opłakanego stanu własnych pensji. I szczerze mówiąc – nie dziwię się. Gdybym był technikiem farmaceutycznym, po przeczytaniu takich informacji, zacząłbym się zastanawiać czy nie warto czasem zmienić pracy? Bo ile zarabia przeciętnie technik farmaceutyczny w aptece? Stawki rzadko przekraczają 2000 zł netto co daje w przybliżeniu właśnie 3300 brutto. A praca w aptece jest przecież bardziej odpowiedzialna i stresująca.

Oczywiście po bliższym poznaniu zagadnienia, okazuje się, że wspomniane podwyżki w marketach nie do końca wyglądają tak różowo. Aby faktycznie dostać wymienione wynagrodzenie, trzeba spełnić szereg warunków – łącznie z brakiem chociaż jednego dnia zwolnienia w miesiącu. Do tego dochodzą określone cele sprzedażowe, realizacja planów itd… skądś to znamy? No właśnie. Kuszenie wysokim wynagrodzeniem, a następnie przyznawanie go dopiero po spełnieniu określonych warunków to charakterystyczna cecha sieci. Wszystkich sieci – aptecznych, handlowych, odzieżowych… A kto jest w stanie spełnić te warunki? Nieliczni. Wcześniej jednak zostanie spełniony główny cel informacji o wysokich wynagrodzeniach, jakim jest wzrost liczby chętnych do pracy w takim miejscu. Bo powodem podnoszenia wynagrodzeń przez sieci i trąbienia o tym wszem i wobec wcale nie jest dobre serce prezesa i chęć docenienia pracowników. Powodem jest brak chętnych do pracy lub ich odchodzenie do konkurencji.

I tego brakuje na rynku aptecznym. I dlatego tak zazdrośnie farmaceuci i technicy farmaceutyczni patrzą na kasjerów. Liczby jasno pokazują, że farmaceutów jest na rynku pracy za mało. Techników pewnie za dużo, ale ich nie ma nawet jak policzyć… W każdym razie jeśli chodzi o farmaceutów, to apteki powinny tak naprawdę o nich walczyć. Powinny kusić coraz wyższymi pensjami i dodatkami. Ale tego nie robią. Dlaczego? Bo farmaceuci się boją. A w zasadzie farmaceutki – żony, matki i kury domowe, które jak egipskiej plagi boją się zmiany pracy (mało to mają na głowie?). Dlatego tkwią w jednej aptece, nie upominają się o wyższą pensję, nie grożą właścicielowi odejściem do konkurencji. I dlatego ich pensje nie rosną. Dlatego właściciele aptek nie podają wysokości wynagrodzenia w ofertach o pracę…

O przepraszam. Są tacy, którzy stawki podnoszą i nimi kuszą. Sieci. Pracowałem w kilku sieciach. Pracowałem w aptekach indywidualnych. Wiele złego mogę powiedzieć o każdym z tych modeli apteki, ale do wynagrodzeń w aptece sieciowej się nie dam rady przyczepić. Jasne zasady premii. Wszystko brutto. Wszystko na czas. Jasna wizja podwyżek… I tak się właśnie konkuruje o pracownika…

Nie chcę żeby mnie zrozumiano źle, ale za niskie pensje farmaceutów i techników farmaceutycznych wcale nie ponoszą winy sieci apteczne – choć to na nie zwala się winę za wszelkie patologie. Tutaj winę ponosi ta druga część rynku, tyle mówiąca o misji, bankructwach i zaciskaniu pasa. Część rynku aptecznego nie oferująca wyprawek dla dzieci, trzynastek, szkoleń, premii, ubezpieczeń zdrowotnych i płacąca część wynagrodzenia „pod stołem”. I piszę to z ogromnym bólem, bo wszystko wskazuje, że niewiele się w kontekście pensji farmaceutów i techników farmaceutycznych zmieni.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Domowe laboratorium farmaceuty Domowe laboratorium farmaceuty

Ostatnio w związku z projektem nowelizacji Prawa Farmaceutycznego często dyskutowano o asortymencie ...

Wybory Wybory

Życie nieustannie stawia nas przed wyborami i zmusza do podejmowania decyzji. Gdybyśmy nie musieli w...

List cyfrowego do lampowych – część 1 List cyfrowego do lampowych – część 1

Za oknami śnieg i mróz, ale w siedzibie NIA atmosfera gorąca jak minionego lata. Trzeba spakować wsz...