Ze względu na unikalną budowę męskich kwiatów, M. alba jest swoistym rekordzistą wśród roślin. Pylniki w kwiecie morwy są przyrośnięte do postawy wygiętych, naprężonych pręcików w ten sposób, że kiedy zawarty w nich pyłek dojrzewa, zostaje wystrzelony w powietrze z prędkością sięgającą nawet 273 m/s. Liście drzewa, uwielbiane przez jedwabniki, przez wieki były i nadal są nieodłącznym elementem produkcji naturalnego jedwabiu.
Morwę w tradycyjnej medycynie chińskiej stosowano w postaci naparów i odwarów jako remedium haemodepurativum, antypyreticum oraz lactagogum. Dziś ekstrakty z Morus alba pojawiają się często w składzie suplementów przeznaczonych dla diabetyków oraz osób zmagających się z nadwagą i nadmiernym apetytem. Preparaty te cieszą zaufaniem wśród pacjentów, ze względu na aktywność hipoglikemizującą morwy, którą potwierdzają liczne badania in vitro oraz in vivo.
Wśród ciał czynnych odpowiedzialnych za efekt hipoglikemiczny morwy znajdziemy między innymi trygonelinę oraz alkaloid 1-deoksynojirimycynę (moranolinę), która, podobnie jak syntetyczny lek – akarboza, jest inhibitorem alfa-glukozydazy. Enzym ten należy do klasy hydrolaz i odpowiada za trawienie węglowodanów, tnąc ich długie łańcuchy na cukry proste. Zahamowanie procesu hydrolizy cukrów złożonych powoduje spadek wchłaniania monosacharydów, a co za tym idzie – zapobiega podwyższeniu poposiłkowego poziomu glukozy we krwi. Ponadto, chlorowodorek 1-deoksynojirimycyny pod nazwą Duvoglustat przechodzi fazę badań klinicznych jako lek potencjalnie skuteczny w chorobie Pompego (związanej z zaburzeniami spichrzania glikogenu).

Wyciągi z morwy zwiększają również aktywność dokomórkowego transportera glukozy GLU4 oraz stymulują uwalnianie adiponektyny – hormonu białkowego, mającego wpływ na wątrobową przemianę glukozy oraz wrażliwość tkanek na insulinę. Mówi się również o właściwościach ochronnych ekstraktów z M.alba na komórki wysp trzustki.
Flawonoidy: rutyna, moracetyna, kwercetyna i izokwercytryna, zawarte w owocach, liściach oraz korze drzewa, posiadają właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu chronią przed negatywnymi skutkami stresu oksydacyjnego, mającego duże znaczenie w patogenezie cukrzycy. Związki flawonoidowe mają również zdolność uszczelniania małych naczyń krwionośnych, przeciwdziałając powstawaniu mikroangiopatii. Działanie antyoksydacyjne przekłada się na potencjalną aktywność przeciw miażdżycy oraz właściwości przeciwnowotworowe morwy.
Morus alba zawiera także glikozyd stilbenowy – mulberozyd A, który wykazuje działanie nefroprotekcyjne oraz urykozuryczne (zwiększające wydalanie kwasu moczowego), dzięki czemu obniża poziom azotu mocznikowego we krwi i zwiększa klirens kreatyniny.
Regularne stosowanie standaryzowanych preparatów z morwy białej przyczynia się do korzystnego obniżenia poziomu cukru we krwi, choć potencjalnie u niektórych pacjentów mogą pojawić się nawet groźne objawy hipoglikemii. Innymi działaniami niepożądanymi mogą być łagodne zaburzenia pracy przewodu pokarmowego oraz reakcje alergiczne, jednak występują one na tyle rzadko, że ta substancja roślinna uznawana jest za bezpieczną. Czy wasi pacjenci proszą o morwę i zauważają jej dobroczynne działanie?
Zapraszam do komentowania.










