REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 17 sierpnia 2018, 04:50

400 zł kary za naruszenie zakazu reklamy aptek to za mało…

W 2017 roku Śląska Izba Aptekarska złożyła odwołanie do Głównego Inspektora Farmaceutycznego od decyzji Śląskiego WIF, który stwierdzając naruszenie zakazu reklamy aptek ukarał przedsiębiorcę grzywną w wysokości… 400 zł. Zdaniem Izby kara ta była zbyt niska w stosunku do zakresu popełnionego naruszenia.

Z „Tarczy Antykryzysowej” skorzystały też inne samorządy zawodów medycznych (fot. Shutterstock)

Jeden z przedsiębiorców prowadzących apteki na terenie Śląskiej Izby Aptekarskiej w 2014 roku używał sloganów reklamowych: Centrum Tanich Leków”, „Zbieraj punkty – odbieraj nagrody”, „Sprawdź nasze ceny”. Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wszczął w tej sprawie postępowanie. Przez kolejne 4 lata trwała batalia (w tym też przed WSA w Warszawie) o ostateczne stwierdzenie naruszenia art. 94a ustawy Prawo farmaceutyczne i ukaranie przedsiębiorcy. Co ciekawe Śląski WIF nałożył na niego karę w wysokości 400 zł.

REKLAMA

Z taką decyzją nie zgodziła się Śląska Izba Aptekarska, która postanowiła odwołać się od niej do GIF. Zdaniem ŚIA wymierzona kara w wysokości 400 zł była „sprzeczna z poczuciem sprawiedliwości co do zakresu dokonanego naruszenia oraz trwania postępowania administracyjnego.

Kilka dni temu GIF podjął w tej sprawie decyzję, przyznając rację Śląskiej Izbie Aptekarskiej i uchylając decyzję WIF w całości (a nie tylko w zakresie wymiaru wysokości kary). Główny Inspektor Farmaceutyczny uznał, że była ona wadliwa i zdecydował o przekazaniu jej do ponownego rozpatrzenia Śląskiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Farmaceutycznemu.

W ocenie GIF uzasadnienie decyzji WIF nie odnosiło się do wysokości nałożonej na przedsiębiorcę kary, a okoliczności orzeczenia tak niskiej kary, budziły wątpliwości – szczególnie, że nie było to pierwszy przypadek łamania zakazu reklamy aptek przez tego przedsiębiorcę.

– Przyjąć bowiem należy, że fakt iż podmiot narusza po raz kolejny zakaz reklamy aptek i ich działalności świadczy o tym, że dotychczas nałożone na niego kary pieniężne nie przyniosły skutku prewencyjnego – czytamy w decyzji GIF. – Zatem aby kolejna sankcja nakładana za stwierdzone naruszenie spełniła swoją funkcję edukacyjną i odstraszającą, powinna być bardziej dotkliwa od tych nałożonych uprzednio.

REKLAMA
REKLAMA

Poza tym z treści uzasadnienia WIF nie dało się wywnioskować, jaki wpływ miały uwzględnione przez urząd przesłanki na wymiar kary tj. czy wpłynęły na jej „zaostrzenie” czy też „złagodzenie”.

Główny Inspektor Farmaceutyczny w swoim uzasadnieniu wskazał też, że WIF posiadał wiedzę o naruszaniu przez spółkę zakazu reklamy aptek, na długo przed udzieleniem jej zezwolenia na prowadzenie jednej z placówek. Zdaniem Głównego Inspektora Farmaceutycznego taka okoliczność nie powinna pozostać bez wpływu na rozstrzygnięcie w tym postępowaniu.

– Rozpoczęcie działalności reklamowej przed uzyskaniem zezwolenia na prowadzenie apteki, powinno podlegać zdecydowanie surowszej (niż dokonana przez WIF) ocenie prawnej i wpływać na wysokość wymierzonej na stronę kary pieniężnej – czytamy w decyzji GIF.

Źródło: [url=https://www.katowice.oia.pl/news/show/id/7603]Śląska Izba Aptekarska[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA