W decyzjach, które Wielkopolski WIF opublikował w Biuletynie Informacji Publicznej, nazwy i adresy aptek oraz dane właścicieli zostały zasłonięte. Z ich treści dokumentów wynika jednak, że tak naprawdę chodzi o kilka aptek i punkt apteczny prowadzone w formie spółek lub indywidualnie przez dwie osoby. W sumie przedsiębiorcy będę musieli zapłacić 32 000 zł kary.
Przedsiębiorcy reklamowali swoje apteki poprzez plakaty naklejone na pojemnikach na śmieci. W trakcie postępowania właściciele aptek i punktu aptecznego zaprzeczali, aby zlecali lub samodzielnie umieszczali plakaty w tych miejscach. Również przedsiębiorca, zajmujący się wywozem odpadów na terenie danego miasta, zaprzeczał jakoby zawierał jakąkolwiek umowę na umieszczanie reklam aptek na pojemnikach na śmieci. Nikt nie potrafił też wskazać ile pojemników zostało w ten sposób oklejonych i gdzie się znajdują.
– Stwierdzono, że folia jest bardzo mocno przytwierdzona oraz idealnie dopasowana kształtem i rozmiarem do powierzchni reklamowej i kształtu pojemnika – można przeczytać treść notatki służbowej sporządzonej przez Kierownika Delegatury WIF.
Ostatecznie Wielkopolski WIF nałożył na przedsiębiorców ośmiokrotnie karę 4 000 zł, za każdym razem uzasadniając to stwierdzeniem, że „kara pieniężna powinna być skuteczne, proporcjonalne i odstraszająca. Skuteczność kary przejawia się w możliwości jej nałożenia i wyegzekwowania. Żeby kara była odstraszająca jej wysokość powinna być dotkliwa dla przedsiębiorcy. (…) Ustalając wysokość kary organ wojewódzki wziął pod uwagę stopień i okoliczności naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 94 a ust. 1 Prawa farmaceutycznego, czasokres prowadzenia niedozwolonej reklamy oraz jej formę”.
Źródło: wif.poznan.ibip.pl










