Konkurs na stanowisko prezesa Krajowej Organizacji Weryfikacji Autentyczności Leków ogłoszono pod koniec sierpnia (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/poszukiwany-prezes-krajowej-organizacji-weryfikacji-autentycznosci-lekow]Poszukiwany prezes Krajowej Organizacji Weryfikacji Autentyczności Leków[/url][/b]). Poszukiwano specjalisty z wykształceniem o profilu ekonomicznym, informatycznym, medycznym, prawnym lub farmaceutycznym lub pokrewnym. W sumie swoją kandydaturę zgłosiły 42 osoby.
Do obowiązków prezesa KOWAL-a będzie należało między innymi reprezentowanie organizacji w przestrzeni publicznej, zapewnienie spójnego i transparentnego informowania o działaniach organizacji, która będzie mówiła głosem 349 podmiotów działających na rynku farmakogenetycznym w Polsce z czego 140 zrzeszonych w INFARMIE, PZPPF i SIRPL. Fundatorzy KOWALA reprezentują zatem nie tylko ponad 80 proc. rynku w ujęciu wartościowym, ale także 40 proc. w ujęciu ilościowym. Do prac nad systemem włączyć musimy jednak nie tylko podmioty odpowiedzialne stowarzyszone już w KOWALU, ale także pozostałych 210. Każdy z tych podmiotów będzie musiał wesprzeć fundację KOWAL finansowo.
– Zasadą przyjętą na poziomie Unii Europejskiej, promowaną przez Europejską Organizację Weryfikacji Leków (EMVO) jest tzw. flat fee, czyli stała opłata roczna od podmiotu odpowiedzialnego za udział w krajowym systemie weryfikacji autentyczności leków, a także jednorazowa opłata za podłączenie do bazy danych EMVO w Brukseli – mówi w wywiadzie dla Pulsu Farmacji Bogna Cichowska-Duma, dyrektor generalna INFARMY. – W Polsce, z uwagi na mocno zróżnicowany wartościowo udział krajowych MAH-ów (podmiotów odpowiedzialnych- przyp. red.) w rynku, dyskutowane były również inne, poza flat fee, modele opłat rocznych. Po zasięgnięciu opinii pozostałych MAH-ów, Fundacja KOWAL wybierze taki model opłat rocznych, który najlepiej będzie się wpisywał w specyfikę polskiego rynku. Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, a fundacja pozostaje otwarta na dialog w tym zakresie.
Cichowska-Duma zwraca też uwagę, że całkowite koszty udziału obecnych na polskim rynku producentów leków w systemie weryfikacji autentyczności leków nie są jeszcze znane z uwagi na niezakończony proces wyboru krajowego dostawcy systemu baz danych. Przewidywane są dwa komponenty kosztowe, tj. jednorazowa opłata za podłączenie podmiotu odpowiedzialnego do bazy EMVO w Brukseli oraz opłata roczna za udział w systemie krajowym administrowanym przez Fundację KOWAL
Przypomina ona też, że oprócz opłat na rzecz fundacji KOWAL swoje koszty poniosą też producenci leków uczestniczących w systemie weryfikacji ich autentyczności. Do 9 lutego 2019 roku muszą oni przygotować swoje linie produkcyjne do serializacji leków.
Muszą więc przygotować się do zaopatrzenia opakowań leków objętych serializacją w określone wspomnianą już dyrektywą i jej rozporządzeniem delegowanym: elementy zabezpieczające otwarcie opakowania (ang. anti-tampering device) oraz niepowtarzalny dla każdego opakowania identyfikator (ang. unique identifier) w nowym formacie – mówi Bogna Cichowska-Duma.
Więcej na ten temat na stronie [b][url=http://pulsfarmacji.pl/4675914,91405,kowal-trwa-szacowanie-kosztow-procesu-weryfikacji-lekow?utm_source=copyPaste&utm_medium=referral&utm_campaign=Firefox]Puls Farmacji[/url][/b].
Źródło: pulsfarmacji.pl










