REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 25 kwietnia 2016, 07:56

5 tysięcy aptek do zamknięcia?

Nawet 5 tysięcy „tanich” aptek może zostać zamkniętych – donosi Rzeczpospolita.

Ministerstwo Zdrowia wraca do pomysłu tzw. apteki dla farmaceuty – czyli prawo jej prowadzenia tylko przez osobę z kierunkowym wykształceniem. Uderzy to w sieci apteczne – czytamy w dzienniku.

REKLAMA

– Zaproponujemy, żeby co najmniej 51 proc. udziałów w aptece miały osoby z tytułem magistra farmacji – zapowiedział niedawno wiceminister zdrowia, Krzysztof Łanda.

Przeciwnicy zmian wskazują, że leki w sieciowych aptekach są nawet o 20–30 proc. tańsze, zatem ich zniknięcie będzie oznaczało wzrost cen.
– Mamy nadzieję, że ministerstwo się z tego pomysłu wycofa – powiedział Marcin Piskorski, prezes Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, zrzeszającego sieci apteczne.

REKLAMA
REKLAMA

Jak pisze PharmaNET, resort zdrowia chce de facto wywłaszczać firmy z majątku: planuje wprowadzenie zasady, że co najmniej 51 proc. udziałów w aptece musi należeć do magistra farmacji. Według branży oznacza to kłopoty dla sieci, w których działa 5 tys. aptek. PharmaNET ocenia, że wywłaszczenie obejmie majątek wart 5 mld zł, a resort zdrowia nie wyjaśnia, kto pokryje koszty.

źródło: RMF24

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA