REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 22 grudnia 2021, 11:11

Adam Niedzielski o piątej fali pandemii koronawirusa

W poniedziałek, szef resortu zdrowia, Adam Niedzielski, miał podkreślać, że szczytu piątej fali zachorowań na COVID-19, możemy spodziewać się już w drugiej połowie stycznia. Jednocześnie, minister odpowiedział też na pytanie dotyczące ewentualnego ogłoszenia lockdownu w kraju.

Minister miał przyznać, że obecną sytuację, można określić jako krytyczną (fot. Shutterstock).

Adam Niedzielski podał także do wiadomości, podczas poniedziałkowego programu Wirtualnej Polski, o czym czytamy na portalu bankier.pl, że w Polsce doszło do kolejnych 9609 zakażeń koronawirusem. Zmarło natomiast 29 pacjentów chorych na COVID-19.

REKLAMA

Minister miał przyznać, że obecną sytuację, można określić jako krytyczną. Podkreślał on też, że granicą wydolności systemu, ma być poziom 30 tys. łóżek zajętych przez osoby z COVID-19.

– Dlatego tak konieczne było wprowadzenie restrykcji –mówił Adam Niedzielski.

Odpowiadając na pytanie o ewentualne wprowadzenie lockdownu, szef resortu potwierdził natomiast, że „sytuacja jest niebezpieczna”.

– Rzeczywiście, jest ryzyko, że będziemy musieli podejmować jeszcze bardziej trudne decyzje – dodał minister.

Jednocześnie jednak przypomniał on, że niedawno wdrożone zostały obostrzenia, które mają pomóc w walce ze zwiększającą się ilością zachorowań.

REKLAMA
REKLAMA

Od 15 grudnia, funkcjonują więc m.in nowe limity dotyczące osób przebywających w miejscach publicznych – i tak, w transporcie zbiorowym, limit ten wynosi 75% obłożenia, a w restauracjach, barach i hotelach, kinach, teatrach, obiektach sportowych i sakralnych – tylko 30%. Zwiększenie limitu ma być możliwe jedynie w przypadku osób, które zostały zaszczepione, i które przedstawią certyfikat COVID-19.

Adam Niedzielski akcentował też, że szczyt piątej fali zakażeń na koronawirusa, może nastąpić już w połowie stycznia (czytaj również: Niemcy: eksperci przewidują setki tysięcy nowych infekcji COVID-19 dziennie już w styczniu).

Na temat nowej mutacji Omikron, wypowiadał się w czasie konferencji prasowej także premier Mateusz Morawiecki. Ocenił on, że nowy wariant „nie tylko jest obecny w Polsce, ale zaczął się rozprzestrzeniać”. 

– Mamy niestety obecnie do czynienia z IV falą w Polsce, na szczęście opadającą, ale jestem daleki od optymizmu. Niestety grozi nam V fala i jej wysokość i zagrożenia z nią związane będą wiązać się z poziomem zaszczepienia – dodał szef rządu.

AM/bankier.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA