Antyeksportowa krucjata koncernów farmaceutycznych

24 lutego 2015 09:38

Walka z wywozem leków z Polski to próba ochrony ogromnych zysków na rynkach zagranicznych – komentuje Stowarzyszenie Eksporterów Równoległych.

ster.png

Zdaniem Stowarzyszenia Eksporterów Równoległych przyczyną problemu jest jednak nie tyle eksport produktów leczniczych, co sposób, w jaki walczą z nim ich producenci.

„Eksport równoległy opakowania leku z Polski do kraju, gdzie jest on czterokrotnie droższy, oznacza, że producent zarobił na nim czterokrotnie mniej, niż mógł. Pod pretekstem walki z niezgodnymi z prawem praktykami i ochrony zdrowia pacjentów, międzynarodowe koncerny farmaceutyczne próbują wyeliminować z polskiego rynku bezpośredniego konkurenta – handel równoległy. Na wspólnotowym rynku jest on pełnoprawną formą obrotu towarami. Przeciwdziałają eksportowi równoległemu przede wszystkim na dwa sposoby: ograniczając podaż oraz apelując o zamknięcie granic dla wywozu wybranych leków poza terytorium RP. Mogliby też zrezygnować ze stosowania horrendalnie wysokich marż w krajach najzamożniejszych, ale to im się zwyczajnie nie opłaca.”

„Producenci – chcąc minimalizować straty na zagranicznych rynkach – przeciwdziałają eksportowi leków z Polski, gdzie są one tanie. Robią to przede wszystkim poprzez ograniczenia w systemie sprzedaży. Zawężają kanał dystrybucji do kilku wybranych podmiotów, które łatwiej kontrolować, bądź całkowicie pomijają polskie hurtownie, prowadząc tzw. sprzedaż bezpośrednią do aptek. Stosują też uznaniowe limity ilości opakowań, jakie poszczególne hurtownie i apteki mogą zakupić. Konsekwencje tej polityki są bardzo złe.”

„W normalnych realiach eksport równoległy leków z Polski powinien nas z kliku powodów cieszyć. Po pierwsze: stymuluje obniżanie cen leków w Europie. Jest więc źródłem rosnących oszczędności dla pacjenta i płatnika publicznego. Może jeszcze tego nie czujemy, ale przy zachowaniu obecnego tempa rozwoju gospodarki wkrótce Polska może dołączyć do grona głównych beneficjentów dystrybucji równoległej. Po drugie: eksport pozytywnie wpływa na bilans handlowy, w tym zapewnia milionowe wpływy podatkowe do budżetu państwa. Po trzecie wreszcie: jest ważnym źródłem przychodów dla polskiego hurtu farmaceutycznego, który po obniżeniu marż hurtowych do 5% znalazł się w trudnej sytuacji ekonomicznej. Chodzi tu nie tylko o hurtownie zajmujące się eksportem, ale i te, które dzięki niemu mają większy wolumen obrotów w kraju. W ten sposób mogą – pomimo obniżki marż – zapewniać wysoką jakość serwisu dla aptek, utrzymać zatrudnienie, czy inwestować w rozwój. Wbrew powszechnej opinii, Skarb Państwa nie dopłaca do wywożonych z kraju leków, ponieważ eksportowane są przed refundacją.”

źródło: ster.info.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Zaczyna ubywać aptek – głównie indywidualnych Zaczyna ubywać aptek – głównie indywidualnych

Na koniec października 2017 roku w Polsce funkcjonowało 14 936 aptek. Po raz pierwszy od wielu miesi...

Technicy wystąpią z inicjatywą ustawodawczą Technicy wystąpią z inicjatywą ustawodawczą

Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek zamierza wystąpić z inicjatywą ustawodawczą ...

URPL nie zawiesi ważności pozwoleń leków wskazanych przez EMA? URPL nie zawiesi ważności pozwoleń leków wskazanych przez EMA?

Europejska Agencja Leków (EMA) zaleciła zawieszenie ważności szeregu pozwoleń na dopuszczenie do obr...