REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 16 lutego 2024, 11:01

Antykoncepcja awaryjna powinna być łatwiej dostępna

W ostatnich tygodniach sporo miejsca poświęca się tzw. antykoncepcji awaryjnej. Obecnie tabletkę „dzień po” otrzymać można jedynie na receptę. W Sejmie trwają już prace nad zmianami mającymi ułatwić do niej dostęp. W kontekście dotychczasowej sytuacji i rekomendacji na przyszłość, wypowiedział się ostatnio Komitet Bioetyki Polskiej Akademii Nauk. Zdaniem ekspertów w Polsce konieczne są daleko idące zmiany w tym zakresie. W szczególności właśnie wobec antykoncepcji awaryjnej…

American College of Obstetricians and Gynecologists (ACOG) ogłosiło swoje zalecenie, że antykoncepcja hormonalna powinna być dostępna bez recepty (fot. Shutterstock).
Antykoncepcja awaryjna powinna być zdaniem Komitetu Bioetyki PAN dużo łatwiej dostępna (fot. Shutterstock)

6 lutego pojawiło się stanowisko Komitetu Bioetyki PAN nr 1/2024. Dotyczy ono konieczności usunięcia barier prawnych i faktycznych w dostępie do metod i środków antykoncepcji. Na wstępie Komitet apeluje do władz polskich o bezzwłoczne wprowadzenie nowych rozwiązań. Powinny one zapewnić każdej osobie realny i swobodny dostęp do różnorodnych metod antykoncepcji. Chodzi tu również właśnie o metodę, jaką jest antykoncepcja awaryjna.

REKLAMA

– Komitet jest głęboko zaniepokojony faktem, że Polska po raz kolejny znalazła się na ostatnim miejscu „Europejskiego Atlasu Polityki Antykoncepcyjnej – podkreślają eksperci w swoim stanowisku.

W dalszej części dokumentu czytamy, że w związku z przynależnością Polski do wielu organizacji światowych powinna ona wypełniać zobowiązania, jakie z tych przynależności wynikają. Przykładem jest chociażby obecność Polski w ONZ. Jak informują autorzy pisma, Komitet Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych ONZ jednoznacznie obliguje państwa-strony do zagwarantowania wszystkim osobom, w tym nastolatkom dostępu do bezpiecznych i skutecznych środków antykoncepcyjnych. W Polsce antykoncepcja awaryjna zdaniem Komitetu nie spełnia tych wymogów.

Antykoncepcja awaryjna w Polsce daleko za innymi krajami Europy…

Komitet Bioetyki w swoim stanowisku wyraźnie zaznacza, że Polska (obok Węgier) to jedyne państwa w Europie, w których dostęp do antykoncepcji awaryjnej możliwy jest tylko poprzez receptę lekarską. Jak uważają eksperci z PAN prowadzi to do nieuzasadnionego ograniczenia dostępności tej formy antykoncepcji. Co więcej – znacząco obniża skuteczność tej metody. Dlaczego?

– Warunkiem skuteczności tej metody jest bowiem zażycie tabletki antykoncepcyjnej w możliwie najkrótszym czasie po odbyciu niezabezpieczonego stosunku płciowego – zauważają autorzy dokumentu.

⇒ Czytaj również: Aptekarze zmieniają stanowisko w sprawie pigułki „dzień po”

W zależności od preparatu jest to albo 120 godzin albo 72 godziny po stosunku. Problemem jest niestety często trudność ze zdobyciem recepty w tak krótkim czasie. Ograniczeniem są zarówno koszty wizyty ginekologicznej, jak i ceny tego typu preparatów. Co gorsza, zdaniem Komitetu nierzadko trudno znaleźć wolny termin u lekarza w przeciągu 3 kolejnych dni. W piśmie sugeruje się także, że w niektórych przypadkach problem stanowi także tzw. klauzula sumienia. Lekarze czasami powołują się na nią. Wówczas, nawet po skutecznym umówieniu wizyty kobieta wychodzi z niej bez niezbędnej recepty. Taka antykoncepcja awaryjna nie ma niestety prawa być skuteczną…

REKLAMA
REKLAMA

Nie tylko antykoncepcja awaryjna…

W swoim piśmie Komitet Bioetyki porusza także kwestię innych metod antykoncepcji. Zauważa przy tym, że dostęp do nich zapewniają chociażby postanowienia tzw. ustawy o planowaniu rodziny. Według zawartych w niej wytycznych państwo jest zobowiązane zapewnić obywatelom swobodny dostęp do metod i środków służących dla świadomej prokreacji. Zdaniem autorów dokumentu oznacza to obowiązek zapewnienia dostępu do wszystkich znanych metod i środków. Obejmują one zarówno antykoncepcję awaryjną, jak i tradycyjne tabletki antykoncepcyjne oraz metody sterylizacji.

– Komitet Bioetyki jest zdania, że obecny niski poziom dostępności metod i środków antykoncepcyjnych w Polsce narusza minimalny standard ochrony należny prawu każdej osoby do odpowiedzialnego decydowania o posiadaniu potomstwa – podkreślają eksperci z PAN.

Wśród barier w tym zakresie Komitet wymienia zarówno bariery prawne, jak i ekonomiczne. W jego opinii antykoncepcja w Polsce refundowana jest w bardzo wąskim zakresie. Całkowicie odpłatna jest większość zarejestrowanych środków antykoncepcji doustnej. Zwłaszcza wszystkie tabletki jednoskładnikowe. To właśnie one, z racji niskiej zawartości hormonów są szczególnie rekomendowane kobietom młodym. Dodatkowo całkowicie odpłatne są wszystkie nowoczesne metody antykoncepcji. Chodzi tu o wkładki, implanty, plastry i zastrzyki antykoncepcyjne.

Jakie są rekomendacje Komitetu Bioetyki PAN?

Na zakończenie swojego stanowiska Komitet wymienia swoje rekomendacje. Zgodnie z nimi należy pilnie zrewidować zasady refundacji doustnych środków antykoncepcyjnych. Zdaniem autorów należy objąć choćby częściową refundacją koszt wkładki wewnątrzmacicznej. W celu zapobiegania niepożądanym ciążom powinno się także rozważyć wprowadzenie nieodpłatnego dostępu do wybranych środków antykoncepcyjnych dla populacji osób w wieku 15-25 lat. Chodzi tu także o tzw. tabletkę „dzień po”.

– Należy pilnie zmienić kwalifikację dostępnych w kraju środków antykoncepcji awaryjnej na „wydawane bez recepty” – sugerują autorzy stanowiska.

Za przyjęciem stanowiska głosowało 29 członkiń i członków Komitetu Bioetyki PAN spośród 29 członkiń i członków, którzy wzięli udział w głosowaniu.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA