Przedstawienie poselskiego projektu nowelizacji Prawa farmaceutycznego regulującego rynek apteczny w tak rewolucyjny sposób było zaskoczeniem dla większości uczestników tego posiedzenia Zespołu. Swojego oburzenia nie kryli przedstawiciele największych sieci aptecznych w Polsce. Przedstawiciele Naczelnej Izby Aptekarskiej oraz Marcin Wiśniewski z Ruchu Aptekarzy Polskich nie kryli aprobaty dla proponowanych zmian.
– Wprowadzamy kilka kryteriów, które pozwolą rozłożyć usługi na rynku i funkcjonowanie samych aptek w sposób równomierny – tłumaczył przewodniczący Zespołu, poseł Waldemar Buda. – Chcemy ograniczyć liczbę aptek, którą może posiadać jeden podmiot.
Projekt zakłada, że po wejściu w życie nowelizacji możliwość uzyskania zezwolenia na prowadzenia apteki będzie posiadał wyłącznie farmaceuta, posiadający prawo wykonywania zawodu, prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą lub będący w spółce jawnej, partnerskiej (której przedmiotem jest wyłącznie prowadzenie aptek i w której wspólnikami lub partnerami są wyłącznie farmaceuci posiadający prawo wykonywania zawodu) oraz spółce komandytowej (której przedmiotem działalności jest wyłącznie prowadzenie aptek i w której komplementariuszami są wyłącznie farmaceuci posiadający prawo wykonywania zawodu).
– Projekt wiąże funkcjonowanie aptek z farmaceutą – wyjaśniała dyrektor Departamentu Prawnego GIF, Paulina Sosin-Ziarkiewicz. – Przenosi odpowiedzialność za prowadzenie apteki bezpośrednio na farmaceutę i eliminuje jej bezosobowe prowadzenie przez podmiot, który wykonuje to oderwaniu od opieki farmaceutycznej i celu, do jakiego jest przeznaczona apteka.
Przedstawicielka GIF zaznaczyła również, że projekt ten w ocenie Nadzoru Farmaceutycznego będzie korzystną zmianą na rynku gdyż wprowadzi proste i jednoznaczne zasady, jeśli chodzi o udzielanie zezwoleń i rozmieszczenie tych aptek na terenie całego kraju.
Projekt wprowadza również ograniczenia demograficzne i geograficzne w przypadku otwierania nowych aptek. Nowego zezwolenia nie otrzyma farmaceuta, który będzie chciał otworzyć aptekę, jeżeli na dzień jego wydania liczba mieszkańców w danym województwie, w przeliczeniu na jedną aptekę ogólnodostępną, jest mniejsza niż 3000 osób. Ograniczenia tego nie będzie się stosować jedynie w sytuacji gdy odległość od miejsca planowanej lokalizacji apteki do najbliższej już funkcjonującej apteki ogólnodostępnej, liczona w linii prostej, wynosi co najmniej 1000 metrów. Celem takiej regulacji ma być zachęcenie farmaceutów do otwierania aptek na terenach mniej zaludnionych, wiejskich.
Niemożliwe staną się również przejęcia kapitałowe spółek posiadających apteki. Projekt wyłącza bowiem zastosowanie art 494 par. 2 kodeksu spółek handlowych, który mówi: Na spółkę przejmującą albo spółkę nowo zawiązaną przechodzą z dniem połączenia w szczególności zezwolenia, koncesje oraz ulgi, które zostały przyznane spółce przejmowanej albo którejkolwiek ze spółek łączących się przez zawiązanie nowej spółki, chyba że ustawa lub decyzja o udzieleniu zezwolenia, koncesji lub ulgi stanowi inaczej.
Ostatnią, niezwykle istotną zmianą ma być umożliwienie dziedziczenia zezwolenia na prowadzenie apteki, tylko w sytuacji gdy chociaż jeden z następców prawnych jest farmaceutą.
Projekt nowelizacji można znaleźć na stronach sejmowych: http://orka.sejm.gov.pl/opinie8.nsf/dok?OpenAgent&441_20161020
Podobnie jak relację z burzliwego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. regulacji rynku aptecznego. Posiedzenie rozpoczyna się do godz. 16:15.
Źródło: sejm.gov.pl










