Apteka nie może podejmować działań nie opartych na prawie. Wypowiedzi ministrów zdrowia nie stanowią prawa

21 sierpnia 2018 08:58

Właściciel apteki w Chodzieskach pod Poznaniem przekonywał, że karty rozdawane pacjentom nie stanowiły jej reklamy, a były elementem opieki farmaceutycznej i reakcją na publiczne „narzekania” wiceministra zdrowia. WIF uznał jednak, że doszło do złamania zakazu reklamy aptek i nałożył karę w wysokości 15 tys. zł. GIF tę decyzję podtrzymał…

Właściciel twierdził, że karta pacjenta to nie reklama, lecz opieka farmaceutyczna, która jest przewidziana w ustawie o izbach aptekarskich (fot. Shutterstock)

Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał niedawno skargę na decyzję GIF złożoną przez właściciela apteki w Chodzieskach pod Poznaniem. Dotyczyła ona wcześniej decyzji Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, który nałożył karę w wysokości 15 tys. zł za naruszenie zakazu reklamy aptek w postaci wydawania pacjentom indywidualnych, elektronicznych kart.

– Właściciel twierdził, że karta pacjenta to nie reklama, lecz opieka farmaceutyczna, która jest przewidziana w ustawie o izbach aptekarskich. Karta był wydawana klientom apteki przy zakupie leków, a dane z tej karty farmaceuta wyświetlał przy kolejnych wizytach – pisze serwis Prawo.pl. – Jednocześnie właściciel zakupił program, który pokazywał, czy leki, które bierze pacjent nie kolidują z kolejnymi receptami. System też ostrzegał pacjentów przed lekami skażonymi, które pojawiają się w obrocie.

W trakcie rozprawy przed wojewódzkim sądem, pełnomocnik skarżącego radca prawny Paweł Ostrowski, przekonywał, że skoro wiceminister zdrowia publicznie narzeka na brak opieki farmaceutycznej, zapowiada wprowadzenie rządowego programu w tym zakresie, a co więcej przynajmniej raz w miesiącu ukazują się informacje o skarżonych partiach leków, to e-karta pacjenta powinna być dozwolona. Wspomniał też, że np. ostatnie ostrzeżenia przed popularnym lekiem na nadciśnienie walsartanem produkowanym w Chinach pojawiły się tylko na stronach internetowych Ministerstwa Zdrowia, do których nie każdy ma dostęp i nie każdy regularnie sprawdza.

– Inspektor poruszał się po przepisach ustawy Prawo farmaceutyczne, a wypowiedzi ministrów zdrowia nie stanowią prawa – stwierdziła sędzia sprawozdawca Danuta Szydłowska z WSA. – Apteka nie może podejmować działań nie opartych na prawie.

WSA przywołał uzasadnienie wyroku WSA z 22 maja 2017 roku. Szerszy obowiązek opieki powinien być realizowany przez farmaceutę w odniesieniu do każdego klienta apteki i nie musiał być gwarantowany w specjalnie stworzonym programie.

Źródło: Prawo.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

ANALIZA: Co nowe rozporządzenie zmienia w pracy aptek? ANALIZA: Co nowe rozporządzenie zmienia w pracy aptek?

19 września 2018 r. zostało opublikowane Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie zapotrzebowań ora...

MZ: Projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej MZ: Projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej, której skutkiem będzie o...

Policja poszukuje właściciela apteki w Sławie Policja poszukuje właściciela apteki w Sławie

Maciej Wróblewski, 73-letni właściciel apteki ze Sławy ostatni raz widziany był w poniedziałek 21 si...