Okręgowa Izba Aptekarska w Warszawie zwraca się do farmaceutów o wsparcie mgr farm. Moniki Krzesiewicz. To farmaceutka, która w wyniku tragicznego pożaru Hali Marywilska 44 straciła swoją aptekę.
– W jednej chwili dorobek jej życia legł w gruzach. To, co budowała latami z pasją i oddaniem, zniknęło w płomieniach – czytamy na stronach izby.
Apteka Magnolia w Hali Marywilska 44 była nie tylko miejscem pracy, ale także ostoją dla wielu pacjentów, którzy przychodzili tam po pomoc i poradę.
– W pożarze zniszczeniu uległo wszystko – od leków po niezbędne sprzęty medyczne i dokumentację. Koszty odbudowy są ogromne, a Pani Monika stoi przed trudnym zadaniem, by na nowo podnieść się po tej tragedii – pisze Warszawska OIA.
- Czytaj również: Jedwabne: pożar apteki nie był przypadkowy
Na portalu pomagam.pl uruchomiono zbiórkę pieniędzy. Jej celem jest 100 000 zł. Kwota ta ma być przeznaczona na pokrycie wierzytelności i kosztów administracyjnych.
– Pomóżmy jej odzyskać nadzieję i wrócić do normalnego życia. Wierzymy, że wspólnymi siłami jesteśmy w stanie zdziałać cuda. Prosimy o wsparcie finansowe oraz o udostępnienie tej zbiórki wśród znajomych. Razem możemy więcej! – apeluje izba.
Źródło: ŁW/OIA w Warszawie










