REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 5 grudnia 2017, 08:20

Apteka straciła zezwolenia za przesunięcia magazynowe… w próżnię

Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny odebrał zezwolenie na prowadzenie apteki, która dokonywała przesunięć magazynowych do aptek tego samego właściciela w innych województwach. Problem polegał na tym, że leki gdzieś po drodze znikały… Sprawa ciągnęła się przez 5 lat.

Sprawa zakończyła się jednak na dobre dopiero 29 listopada 2017 roku, kiedy Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie oddalił skargę kasacyjną spółki. (fot. MGR.FARM)

Postępowanie w tej sprawie rozpoczęło się w 2012 roku. Wtedy to Główny Inspektor Farmaceutyczny polecił Wojewódzkiemu Inspektorowi Farmaceutycznemu przeprowadzić kontrolę w jednej z aptek. Chodziło o sprawdzenie, czy w aptece nie dochodzi o naruszeń przepisów dotyczących prowadzenia hurtowego obrotu lekami.

REKLAMA

WIF przeprowadził kontrolę, w trakcie której stwierdził dokonywanie przez aptekę przesunięć magazynowych do innych aptek tej samej spółki, ale znajdujących się w innych województwach. Firma przedstawiła kserokopie dokumentów, które miały opisywać dokonywane przesunięcia. Kiedy jednak Inspekcja wezwała spółkę do złożenia potwierdzenia, że dokumentacja ta wykazuje wszystkie przychody i rozchody wybranych do kontroli produktów, firma nie odpowiedziała. W rezultacie WIF wszczął postępowanie w sprawie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie wspomnianej apteki.

W trakcie postępowania WIF kilkukrotnie wzywał spółkę do przedkładania potwierdzeń dotyczących kolejnych przesunięć magazynowych. Z czasem okazało się, że leki przesuwane z jednej apteki, ostatecznie nie trafiały do kolejnej. Potwierdzała to nawet dwukrotnie kierowniczka apteki „docelowej”.

W rezultacie WIF przyjął, że spółka za pośrednictwem kolejnych aptek prowadziła nieudokumentowany i nieuprawniony obrót produktami leczniczymi – w tym z grupy Rp. Wystawione dokumenty przesunięć międzymagazynowych nie zgadzały się z rzeczywistym stanem rzeczy. Apteka bowiem dokonywała przesunięcia – czyli rozchodu leku ze swojego stanu magazynowego, a wskazana na druku MM apteka tego produktu nie otrzymywała. Wszystkie leki stanowiące przedmiot kontroli obrotu w aptece, były lekami ratującymi życie.

REKLAMA
REKLAMA

Co ciekawe w trakcie postępowania okazało się, że podobne postępowania toczyły się wobec innych aptek tej samej spółki w innych województwach. W jednym z nich, Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nakazał zaprzestania prowadzenia obrotu hurtowego produktami leczniczymi bez wymaganego zezwolenia na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej – apteka ta sprzedawała bowiem leki do hurtowni. Warto podkreślić, że była to właśnie apteka, do której były adresowane wspomniane przesunięcia magazynowe.

W rezultacie WIF podjął decyzję o cofnięciu pozwolenia na prowadzenie apteki, którą kontrolował. Spółka będąca jej właścicielem naturalnie odwołała się w tej sprawie do GIF i jako jeden z nowych dowodów przedstawiła oświadczenie kierowniczki apteki, która wcześniej dwukrotnie zaprzeczyła jakoby leki do niej trafiały, tym razem przyznającą, że jednak tak było. Główny Inspektor Farmaceutyczny nie dał wiary temu oświadczeniu i skargę odrzucił.

Ostatecznie sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który oddalił skargę spółki pod koniec 2015 roku. Sprawa zakończyła się jednak na dobre dopiero 29 listopada 2017 roku, kiedy Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie oddalił skargę kasacyjną spółki.

Źródło: [url=http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/4E0AEF2E4E]orzeczenia.nsa.gov.pl[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA