REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 12 czerwca 2017, 05:00

Apteka znika decyzją urzędników

Działająca od 50 lat w Poznaniu apteka „Galenica” będzie otwarta tylko do 30 czerwca. Umowy najmu lokalu nie przedłużyła właścicielce apteki Izba Administracji Skarbowej w Poznaniu. Nic nie dała nawet petycja podpisana przez kilkuset pacjentów i interwencja posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego.

Wejście do apteki, nad wejściem szyld "Apteka Galenica"

Apteka „Galenica” jest jedną z najbardziej znanych w Wielkopolsce. Jej właścicielką jest Elżbieta Taterczyńska, która przez lata była przewodniczącą sądu aptekarskiego. Walczyła z nielegalnym wywozem specjalistycznych leków za granicę, których cena jest u nas niższa niż w krajach bogatszych. By bronić się przed nie zawsze równą walką z aptecznymi sieciówkami, założyła z innymi farmaceutami własną sieć Aptek Polskiego Aptekarza.

REKLAMA

Placówka mieści się w lokalu przy ulicy Strzeleckiej 2/6 w Poznaniu. Umowy jego najmu nie przedłużyła Izba Administracji Skarbowej w Poznaniu. Nowa dyrektor Agnieszka Szymankiewicz chce tu otworzyć biura m.in. dla pracowników urzędu skarbowego z Wildy. Dziś wynajmują pomieszczenia na mieście – zmiana ma przynieść oszczędności.

– Paradoks polega na tym, że moja apteka znika, kiedy rząd PiS zmienia prawo farmaceutyczne i właśnie ogłosił, że będzie wspierać niezależne, rodzinne, polskie małe apteki – mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą Taterczyńska.

REKLAMA
REKLAMA

W obronie apteki stanął wprawdzie poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, ale nic nie wskórał. Izba Administracji Skarbowej w piątek potwierdziła, że termin umowy najmu mija 1 lipca i jest nieodwołalny.

– Mamy jeszcze jedną malutką aptekę przy Głogowskiej. Nie ma tam jednak warunków, żeby wykonywać leki na zamówienie, nie ma tam magazynów. To zmierzch firmy – mówi aptekarka.

Źródło: wyborcza.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA