REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 18 kwietnia 2017, 08:10

Aptekarz z Aleppo opowiada o sytuacji w Syrii

Telewizja TVN24 wyemitowała wstrząsający reportaż Wojciecha Szumowskiego, którego bohaterem został aptekarz pracujący na co dzień w Aleppo, który nie tylko sprzedaje leki i udziela pierwszej pomocy mieszkańcom tego miasta, ale walczy też z karabinem w ręku.

W Aleppo brakuje leków na nadciśnienie, syropów dla dzieci, paracetamolu, ampułek przeciwzapalnych...

Mahmoud to 23-letni aptekarz, mieszka w Fardos, dzielnicy Aleppo. Reporterowi „Superwizjera” opowiedział, jak wygląda życie w jego dzielnicy. – Palimy opony co rano, gdy toczą się walki. Dzieci z Aleppo to robią, żeby osłonić dymem dzielnicę i wesprzeć walczących powstańców, aby uniemożliwić lotnikom wojskowym osiągnięcie ich celów, czyli bombardowanie powstańców lub dzielnic miasta – opowiada.

REKLAMA

Mahmoud rozpoczyna pracę każdego ranka. Codziennie przyjmuje w aptece ponad 200 osób. – Jest faktem, że w Aleppo zaczęliśmy cierpieć na ogromny brak leków. Leki, których nam brakuje to są leki na nadciśnienie, syropy dla dzieci, paracetamol, syrop przeciwzapalny, ampułki przeciwzapalne – wylicza Mahmoud. Jak mówi, większość szpitali w mieście już nie działa. – Sytuacja medyczna jest katastrofalna i coraz bardziej się pogarsza – ocenia. Wiele szpitali jest bombardowanych, a ranni muszą czekać w kolejkach. – Ludzie nie mogą pomagać sobie nawzajem. Boją się przychodzić nawet do szpitala, ponieważ Rosja konsekwentnie obiera szpitale jako swoje cele ataku – mówi jeden z lekarzy.

– Nie będziemy uciekać z Aleppo. Ja osobiście tego nie zrobię – zapewnia Mahmoud. – To jest moje miasto i miejsce, gdzie się urodziłem. Mogę tylko umrzeć tutaj, albo zwyciężyć. Ucieczka z Aleppo nie jest wyjściem – mówi. Wyjaśnia, że to dlatego, że walczy „dla swojej sprawy, rewolucji, powstania, ochrony religii i kraju”. – Nie może być tak, że fałsz pokona to, co jest słuszne – stwierdza. – Cena wolności i godności jest wysoka. Ceną jest ryzyko straty przyjaciela, brata, kuzyna, krewnego, czy straty swojego życia. Wiem o tym, ale trzeba ją zapłacić. Za wolność albo za to, o co człowiek odważył się prosić – mówi Mahmoud.

REKLAMA
REKLAMA

Cały reportaż można obejrzeć na stronach [b][url=http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/aptekarz-z-aleppo-o-sytuacji-w-syrii,732214.html]TVN24[/url][/b].

Źródło: tvn24.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA