Jak informuje Głos Koszaliński, w sobotę koszalińska policja otrzymała telefon z apteki, w której został pacjentce wydany nieprawidłowy lek. Informację tę potwierdza Komenda Miejska Policji w Koszalinie.
– Otrzymaliśmy takie zgłoszenie i oczywiście chcieliśmy udzielić naszej pomocy. Dyżurny natychmiast wysłał patrol do seniorki, której wydano nieodpowiedni lek. W momencie, kiedy funkcjonariusze zaparkowali przed domem koszalinianki, akcja została odwołana – wyjaśnia funkcjonariuszka.
Aptekarz po odkryciu swojej pomyłki próbował dodzwonić się do pacjentki, jednak ta nie odbierała. Kiedy policja miała już interweniować seniorka oddzwoniła i zgłosiła się z nieprawidłowym lekiem z powrotem do apteki.
Czy takich akcji jest więcej w Koszalinie? Niestety nie wiadomo. Policja nie prowadzi takich statystyk.
– Jak jednak podają portale branżowe, tego typu błędów wśród aptekarzy jest z roku na rok coraz więcej – pisze Głos Koszaliński. – Jedną z przyczyn są niewyraźnie napisane recepty. Do dajmy, że zgodnie z prawem, jeśli farmaceuta przez np. wydanie nie tego leku lub leku o zbyt dużej, zbyt małej dawce doprowadzi do rozstroju zdrowia pacjenta, podlega odpowiedzialności karnej za nieumyślne naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia.
Źródło: ŁW/[url=https://gk24.pl/aptekarz-z-koszalina-wydal-nie-ten-lek-policjanci-pedzili-na-pomoc-seniorce/ar/13673074]Głos Koszaliński[/url]










