Magazyn mgr.farm

Aptekarze nie podają cen leków przez telefon

20 czerwca 2017 08:50

Pacjenci skarżą się , że w aptekach nie chcą ich telefonicznie informować o cenach leków. Dla wielu chorych to jedyna dostępna droga dotarcia do najtańszych preparatów. W przypadku leków nierefundowanych różnice mogą sięgać nawet 50%, co w wielu przypadkach decyduje o tym czy pacjent w ogóle zrealizuje receptę.

Farmaceuta rozmawia przez telefon

– Mąż musi zażywać lek Xarelto, bo choruje na serce – opowiada w Kurierze Szczeciński, pani Barbara ze Szczecina. – Jest on na receptę, ale nierefundowany, więc ceny są różne w poszczególnych aptekach. Za 28 tabletek można zapłacić od 100 do nawet 300 złotych. To ogromne obciążenie dla budżetu domowego. Dlatego zawsze szukam miejsca, w którym będzie tańszy.

Pacjentka skarży się w gazecie, że nie może otrzymać od aptekarzy informacji o cenie Xarelto przez telefon. Przyczyną są podobno „wytyczne z góry”.

Prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Szczecinie przyznaje, że zna problem. Ale też potwierdza, że telefoniczne informowanie przez aptekarzy o cenach leków to wyłącznie ich dobra wola. Mają prawo tego nie robić.

– Mają też swoje powody – przyznaje Hanna Borowiak. – Niektórzy się przekonali, że po takie informacje dzwonią nie tylko pacjenci, ale też właściciele innych aptek. Badają w ten sposób rynek, żeby wiedzieć, jak wysoką marżę sami mogą zastosować. W tej branży także działa konkurencja.

Prezes izby wyjaśnia, że Lek Xarelto (28 tabletek) na przykład u producenta kosztuje prawie 150 złotych, w hurtowni bywa jeszcze droższy. Jak więc niektóre apteki mogą go sprzedawać po 100 złotych lub taniej?

– Być może wystawiają kilka opakowań poniżej ceny zakupu… Nie wiem – mówi Hanna Borowiak, – Ale rozumiem też pacjentów, którzy właśnie takich tańszych leków poszukują. To faktycznie drogi preparat. I my w aptece nie możemy go zamienić na tańszy odpowiednik, bo takiego nie ma.

Izba aptekarska jako samorząd zawodowy nie może aptekarzom nakazać udzielania informacji telefonicznej o cenach leków. To właściciele aptek decydują o tym, jak prowadzą swoje punkty.

Źródło: Kurier Szczeciński

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

GIF: konferencja „Zmiany w prawie farmaceutycznym” GIF: konferencja „Zmiany w prawie farmaceutycznym”

Konferencja informacyjna Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego odbędzie się w dniach 23-24.04.2015 ...

Kierownik apteki nie jest kierownikiem zakładu pracy Kierownik apteki nie jest kierownikiem zakładu pracy

Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił apelację pracodawcy od wyroku Rejonowego Sądu Pracy w Mikołowie pr...

Wycofanie popularnego leku na nadciśnienie Wycofanie popularnego leku na nadciśnienie

Główny Inspektor Farmaceutyczny wydał decyzję wycofującą z obrotu dwie serie leku Toramide 20 mg. Pr...