REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 30 maja 2018, 07:50

Aptekarze przeciwko dyżurom: Nie da się pracować 24 godziny na dobę!

22 maja weszła w życie uchwała Rady Powiatu, która zobowiązuje pleszewskie apteki do całodobowych dyżurów w formacie tygodniowym. We wcześniejszej uchwale Rada zaproponowała dyżury aptek do północy. Obecnie obowiązująca uchwała dostosowuje lokalne przepisy do postanowień wojewody, które są zgodne z ustawą Prawo farmaceutyczne.

Propozycja zmian przepisów przedstawiona w petycj zakłada wynagrodzenie dla aptek za pełnienie dyżurów (fot. Shutterstock)

– Jest ona skutkiem rozstrzygnięcia nadzorczego Wojewody Wielkopolskiego, który w swym stanowisku stwierdził, że poprzednio podjęta uchwała, która wyznaczała dyżury do godziny 24, nie w pełni zaspokaja potrzeby naszych mieszkańców w zakresie dostępności do leków i produktów leczniczych – mówi Urszula Balicka, wicestarosta pleszewski.

REKLAMA

Zdaniem Mariusza Politowicza, właściciela apteki w Pleszewie, przepis jest martwy, a pleszewscy aptekarze fizycznie nie są w stanie pełnić całodobowych dyżurów.

– Nie da się pracować 24 godziny na dobę, a tym bardziej przez 7 dni w tygodniu non stop, tak jak to uchwaliła pleszewska Rada Powiatu – mówi farmaceuta. – Jako członek samorządu aptekarskiego wiem, że nasza opinia, samorządu, jest negatywna. Myśmy to podnosili. Rada Powiatu zupełnie bezrefleksyjnie nie odniosła się do do tego. Stwierdziła, że nasze uwagi są bezzasadne, że nie zasługują na uwzględnienie. To jest oczywiście nieprawą, bo żaden człowiek nie może pracować tak długo.

Apteki do przedsiębiorstwa prywatne, ale ich działalność jest reglamentowana. Oznacza to, że osoba, która chce taką aptekę prowadzić, musi uzyskać zezwolenie Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego. Farmaceuci podkreślają jednak, że nikt im za nocne dyżury nie płaci.

– Nikt nie finansuje dyżurów aptek. Nikt. A więc Rada Powiatu, burmistrz, minister… nikt. Koszty są wyłącznie po stronie podmiotów prowadzących apteki – mówi Mariusz Politowicz. – Nie da się obciążać kosztami tylko jednej strony, samemu żądając, tak jak chce Rada Powiatu.

REKLAMA
REKLAMA

– Jest to podmiot, ogólnie rzecz biorąc, zdrowia publicznego i cechuje go inny rodzaj odpowiedzialności – mówi z kolei Urszula Balicka. – To czy jest to zrekompensowane finansowo, nie Rada Powiatu, ale zupełnie inny organ o tym decyduje i możliwe, że powinny być jakieś systemowe rozwiązania w tym zakresie. Takie, które by pozwoliły tym podmiotom gospodarczym, szczególnie w tych małych miejscowościach, funkcjonować poprawnie ekonomicznie.

Ekonomia wysuwa się w tej sprawie na pierwszy plan. Co na temat nocnych dyżurów aptek sądzą mieszkańcy Pleszewa?

– Jedna apteka mogłaby być w nocy czynna, bo nie raz jak ważne są potrzebne, to do Kalisza trzeba jechać. Mieliśmy taką sytuację – mówi jedna z mieszkanek.

W Pleszewie funkcjonuje obecnie 14 aptek. Możliwe, że właśnie w tym fakcie można doszukiwać się przyczyny konfliktu na linii aptekarze-rada powiatu. Konieczne są jednak rozwiązania systemowe. Nowelizacja ustawy Prawo farmaceutyczne ma wejść w życie pod koniec tego roku. Czy ostudzi emocje związane z nocnymi dyżurami? Okaże się niebawem.

Reportaż telewizji Proart na ten temat można obejrzeć pod [b][url=http://tvproart.pl/v/11517]TYM ADRESEM (od 12 minuty)[/url][/b]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA