Farmaceuci nie chcą dyżurować w nocy, niedziele i święta bez potrzeby, uzasadnienia i za darmo. Teraz tak to w praktyce wygląda. Rady powiatów ustalają godziny dyżurowania aptek w swoich miejscowościach, nie biorąc pod uwagę apeli i opinii farmaceutów. Aptekarze z kolei skarżą uchwały powiatów do sądu. Starostwa w rewanżu nasyłają kontrole na apteki i donoszą do inspektora farmaceutycznego.
Dyżurować przestała m.in. część aptekarzy z pow. sieradzkiego. Tak jest w Błaszkach i Złoczewie, mimo że rada powiatu przyjęła harmonogram dyżurów.
– Apteki nie mają jakiejkolwiek podstawy do uchylania się od obowiązku świadczenia usług społeczeństwu i podważania aktów prawa powszechnie obowiązujących – mówi Karol Rajewski, burmistrz Błaszek i rady powiatu. – Zaniechanie przez apteki obowiązku dyżurowania zagraża zdrowiu mieszkańców.
Burmistrz Błaszek zaapelował do władz pow. sieradzkiego o zawiadomienie prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez apteki, a radna, Katarzyna Paprota, złożyła wniosek o kontrolę jednej z aptek.
Sądy do niedawna trzymały stronę samorządów, wymuszając na aptekarzach stosowanie się do uchwał. Ostatnia decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu zmienia jednak wszystko. Uchwałę o dyżurach zaskarżyło troje aptekarzy z Pleszewa, a sąd przyznał im rację, uzasadniając, że: szczególna rola apteki nie może być podstawą do nadmiernego obciążania obowiązkiem pracy we wskazanych porach(…)”. Sąd dodał, że samorządy powinny stosować się do przesłanki, która jest w prawie farmaceutycznym, czyli dyżury „dostosowywać do potrzeb ludności”. Samorząd w tym przypadku zlekceważył wnioski aptekarzy, wskazujące brak takiej potrzeby, a sąd uznał, że uchwała została podjęta z naruszeniem dóbr materialnych i pozostaje w sprzeczności z art. 2 Konstytucji RP. Powiat musi za to zapłacić.
Więcej na: http://www.dzienniklodzki.pl/zdrowie/a/dyzury-aptek-w-nocy-i-swieta-aptekarze-nie-chca-dyzurowac-bez-potrzeby-i-za-darmo,11588306/
Źródło: Dziennik Łódzki










