– Od ponad ćwierćwiecza Polki i Polacy pastwią się nad wzmiankowanymi pigularzami kupując w aptekach spirale, kondomy, żele, plastry, wkładki, globulki, implanty, pianki, gąbki tudzież inne kremy. Szatański ten arsenał antykoncepcyjny sprzedawany jest bezkarnie w aptekach nawet nieuformowanej młodzieży męskiej i żeńskiej! Tym samym dochodzi do koszmarnego holokaustu spermatozoidów – pisze Deptuła.
Dziennikarz uważa, że monopol na rozpoznanie i zdemaskowanie owego zła ma dziś w Polsce Kościół i Jarosław Kaczyński.
– Gdzie te czasy, kiedy za czarnej nocy komuny kioskarki, a czasem nawet pigularze, dziurkowali prezerwatywy, by nie uszło z nich życie? A ja, w swym grzesznym zaślepieniu, nie pojmuję, dlaczego miażdżącej większości polskich katolików nie wystarczy słowo pasterskie biskupów? Dlaczego episkopat musi sięgać po świeckie ustawy, by wykorzenić u swych owiec pożądanie seksualne? Może z tego wynika, że wierni mają w wielkim poważaniu katechezy sędziwych mężczyzn żyjących w celibacie lub w najlepszym wypadku w konfesyjnych związkach (płci obojga). Toż nawet islam dopuszcza stosowanie antykoncepcji pod warunkiem zgody obu stron..
Więcej na ten temat na stronach [b][url=http://www.pomorska.pl/opinie/a/wspoludzial-w-seksie-komentuje-jacek-deptula,12173206/]Gazety Pomorskiej[/url][/b].
Źródło: Gazeta Pomorska










