Aptekarze z Pleszewa zbuntowali się przeciwko narzuconemu im harmonogramowi dyżurów, co poparła Kaliska Izba Aptekarska, argumentując to brakiem logicznie ustalonych godzin pracy placówek, które ustaliła Rada Powiatu.
Pozew sądowy farmaceutów jest efektem brakiem możliwości porozumienia z władzami powiatu pleszewskiego, który odmówił korekty, ustalonych wcześniej, godzin pracy aptek.
Celem ustalania dyżurów punktów aptecznych przez władze powiatu, jest zapewnienie mieszkańcom stałego dostępu do medykamentów.
Problemem farmaceutów w Pleszewie jest to, że według nich, w ich miejscowości nie ma aż tak dużego zapotrzebowania na apteki dyżurujące, z uwagi na brak pacjentów przychodzących po leki w godzinach nocnych. Ponadto, aptekarze zaznaczają, że dyżury w aptekach stanowią problem również ze strony ekonomicznej, ponieważ generują duże koszty dla ich właścicieli.
Temat aptek dyżurujących jest znany w województwie wielkopolskim. Będzie on poruszany na jednym z posiedzeń Konwentu Starostów Wielkopolskich.
Z uwagi na liczne kontrowersje jakie niesie ze sobą problem ustalania dyżurów w aptekach, istnieje potrzeba doprecyzowania rozwiązań ustawowych.
Źródło: Gazeta Pleszewska










