– W tej chwili to apteki zaczęły decydować o tym, co pacjent zażywa. Możemy zrobić nawet taki eksperyment. Ja wypiszę recepty, a ktoś pójdzie z nimi do apteki. Gwarantuję, że w większości przypadków farmaceuta zaproponuje zamiennik. Dzieje się tak dlatego, ponieważ apteki zaczynają mieć profity z liczby sprzedawanych leków od producenta, z którym współpracują – mówi dla WP abcZdrowie dr n. med. Jerzy Friediger, chirurg i proktolog.
Paweł Trzciński, rzecznik Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego przypomina, że osoba wydająca leki i wyroby medyczne objęte refundacją ma obowiązek poinformować pacjenta o możliwości kupna leku innego niż ten przepisany na recepcie. Farmaceuta ma również obowiązek, na żądanie pacjenta, wydać lek, którego cena detaliczna jest niższa niż cena leku przepisanego na recepcie. Nie dotyczy to sytuacji, w której osoba uprawniona (czyli lekarz) dokonała odpowiedniej adnotacji na druku recepty. Chodzi o dopisek: „Nie wydawać zamienników” na recepcie.
– Mam za sobą wiele sytuacji, w których stałem w aptece jako zwykły klient. Chciałem kupić dany lek, a farmaceuta usiłował mi wmówić coś kompletnie innego. Skończyło się to dużą i głośną awanturą, bo ja akurat wiem, czym różnią się dane leki. Zwykły pacjent tego nie wie – dodaje dr n. med. Friediger.
Zdaniem lekarzy, nie można porównywać ze sobą leków oryginalnych z ich tańszymi odpowiednikami. W ich składzie znajdziemy tę samą substancję czynną, jednak substancje dodatkowe oraz metody produkcji różnią się od siebie. Może zdarzyć się więc, że przyjmowane przez nas zamienniki wywołają niepożądane skutki.
Więcej na ten temat na [b][url=https://portal.abczdrowie.pl/pacjencie-uwazaj-na-zamienniki-lekow-farmaceuta-nie-zawsze-ma-racje]WP abczdrowie.pl[/url][/b].
Źródło: WP abczdrowie.pl










