Radni uchwałę „W sprawie określenia rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie powiatu w 2018 roku” podejmowali 20 grudnia 2017 r. Taka uchwała podejmowana jest co rok i za każdym razem znajdował się w niej w niej zapis o tym, że właściciele lub kierownicy aptek mają obowiązek do umieszczenia w widocznym miejscu informacji o aptece pełniącej dyżur, wraz z podaniem jej adresu i numeru telefonu. Z zamyśle miało to ułatwić mieszkańcom odnalezienie apteki pełniącej dyżur i zakup lekarstw, zwłaszcza w godzinach nocnych, niedziele czy święta.
Taki paragraf znalazł się także w tym roku, jednak Wojewoda Łódzki rozstrzygnięciem nadzorczym stwierdził, że ten zapis nie powinien znaleźć się w uchwale. Innego zdania są władze powiatu kutnowskiego, które chcą wnieść skargę na rozstrzygnięcie nadzorcze do Sądu Administracyjnego.
– Nie mogąc podzielić stanowiska Wojewody Łódzkiego, koniecznym jest zaskarżenie rozstrzygnięcia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, co winno zostać poprzedzone podjęciem w tym zakresie uchwały przez radę powiatu w Kutnie – czytamy w uzasadnieniu uchwały.
– Nie wyobrażam sobie, że nagle apteki miałyby przestać informować o tym, która z nich pełni dyżur danej nocy. Ten zapis był zawsze. To jest oczywiście wejście w kompetencje rynku, ale nie od dziś wiadomo, że państwo czasami musi to robić, to zostało nawet przyznane przez największych neoliberałów – mówił radny powiatu Bartosz Serenda.
Z kolei zdaniem innego radnego, Konrada Kłopotowskiego, że zarząd chce wprowadzić stary zapis rodem z czasów PRL, kiedy apteki same wyznaczały sobie dyżury.
– Wtedy była gospodarka nakazowo-rozdzielcza. Pan Serenda mówi o dobrze społecznym. Więc dla dobra społecznego mam odsyłać potencjalnego klienta do innej apteki? – pytał Kłopotowski.
Więcej na ten temat pisze serwis [b][url=http://kutno.net.pl/artykuly/aktualnosci,starosta-idzie-do-sadu-z-wojewoda-poszlo-o,88304.html]kutno.net.pl[/url][/b]
Źródło: kutno.net.pl










