REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 8 marca 2019, 10:40

Apteki powinny przekazywać informacje o pacjentach do… Inspekcji Weterynaryjnej

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wczoraj raport dotyczący nadzoru nad obrotem i stosowaniem weterynaryjnym substancji o działaniu odurzającym i psychotropowym. Płynące z niego wnioski nie są najlepsze. NIK wskazuje, że leki przepisywane przez weterynarzy zwierzętom, często są stosowane przez ludzi. I nie ma nad tym żadnej kontroli…

Druki recept weterynaryjnych nie stanowią druków ścisłego zarachowania. Można je kupić bez ograniczeń (fot. Shutterstock)
Druki recept weterynaryjnych nie stanowią druków ścisłego zarachowania. Można je kupić bez ograniczeń (fot. Shutterstock)

W Polsce systematycznie wzrasta liczba zwierząt towarzyszących człowiekowi. Szacuje się, że łącznie w polskich domach żyje ponad 21 mln zwierząt (w tym ok. 7  mln psów i ok. 6 mln kotów). Według danych Głównego Lekarza Weterynarii na koniec 2016 r. funkcjonowało w kraju ponad 7,2 tys. zakładów leczniczych dla zwierząt. Ich liczba wzrosła o 1/4 w ciągu 3 lat.

REKLAMA

Duży fragment obrotu lekami poza kontrolą

W swoim raporcie NIK wskazuje na rozbieżności w interpretacji obowiązujących przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w związku z przepisami ustawy Prawo farmaceutyczne. Główny Lekarz Weterynarii przyjął nieuzasadnioną interpretację obowiązujących przepisów. Według niej Inspekcja Weterynaryjna nie posiada kompetencji w zakresie nadzoru nad obrotem i stosowaniem w weterynarii produktów leczniczych o działaniu odurzającym lub psychotropowym. Główny Lekarz Weterynarii uznał, że całość zagadnień związanych z obrotem i stosowaniem tego typu produktów należy do zadań Inspekcji Farmaceutycznej.

Tymczasem Inspekcja Farmaceutyczna nie posiada uprawnień do kontroli stosowania produktów leczniczych weterynaryjnych. Prawo farmaceutyczne stanowi, że Inspekcja Farmaceutyczna sprawuje nadzór nad jakością, obrotem i pośrednictwem w obrocie produktami leczniczymi, z wyłączeniem produktów leczniczych weterynaryjnych. Wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni wydają jedynie zgody na posiadanie i stosowanie w celach medycznych przez zakłady lecznicze dla zwierząt lub lekarzy weterynarii, środków odurzających lub substancji psychotropowych.

Nadzorem nie był objęty także obrót produktami o działaniu odurzającym lub psychotropowym w hurtowniach farmaceutycznych produktów leczniczych weterynaryjnych. Kontroli takich nie prowadził Główny Inspektor Farmaceutyczny, w żadnej z 43 hurtowni farmaceutycznych produktów leczniczych weterynaryjnych, którym wydał zezwolenie na prowadzenie obrotu. Pomimo, że taki obowiązek nakłada na niego ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii (głównie z powodu braków kadrowych). Natomiast trzech z pięciu wojewódzkich lekarzy weterynarii, niezasadnie uznało, że kontrola tego obrotu należy tylko do zadań Inspekcji Farmaceutycznej.

Recepty weterynaryjne w aptekach

Z raportu wynika, że podczas prowadzonych przez Inspekcję Weterynaryjną kontroli w zakładach leczniczych dla zwierząt, ograniczona była możliwość sprawdzenia czy recepta na produkt leczniczy o działaniu anabolicznym lub hormonalnym była wystawiona i czy była wystawiona zasadnie. W wydanych instrukcjach, Główny Lekarz Weterynarii nie określił procedur weryfikacji składanych przez lekarzy weterynarii oświadczeń o niewystawianiu recept na ww. produkty. Co istotne druki recept weterynaryjnych nie stanowią druków ścisłego zarachowania. Są możliwe do nabycia bez ograniczeń w hurtowniach farmaceutycznych produktów leczniczych weterynaryjnych.

REKLAMA
REKLAMA

 

NIK zwraca też uwagę na niewystarczającą liczbę pracowników Inspekcji Weterynaryjnej i Inspekcji Farmaceutycznej. Uniemożliwia to realizację zadań związanych z kontrolą w zakresie obrotu i stosowania produktów leczniczych weterynaryjnych i produktów leczniczych.

Współpraca Inspekcji Weterynaryjnej i Inspekcji Farmaceutycznej, realizujących zadania w obszarze weterynarii dotyczące produktów zawierających substancje anaboliczne, hormonalne, odurzające lub psychotropowe, nie była efektywna. Nie obejmowała zagadnień związanych z ograniczeniem ryzyka wyprowadzania ich poza legalny obrót i stosowania przez osoby nieuprawnione. Obie inspekcje nie przekazywały sobie m.in. informacji niezbędnych do planowania kontroli. W tym o podmiotach posiadających zezwolenia na obrót i zgody na posiadanie i stosowanie produktów zawierających substancje odurzające lub psychotropowe oraz o ilości wystawianych recept przez lekarzy weterynarii na produkty zawierające substancje anaboliczne lub hormonalne.

Ostatecznie Najwyższa Izba Kontroli sformułowała wnioski o podjęcie działań w celu zmiany obowiązującego prawa przez Ministra Zdrowia w zakresie zmiany art. 103 ustawy Prawo farmaceutyczne. Celem zmiany ma być zapewnienie aptekom możliwości przekazywania Inspekcji Weterynaryjnej informacji identyfikujących indywidualnego pacjenta, lekarza lub świadczeniodawcy bez konsekwencji w postaci cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej.

Źródło: ŁW/NIK

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA