REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Apteki z przydziałem na leki od hurtowni

23 listopada 201810:26

“Bywa niejednokrotnie i tak, że apteki otrzymują jedynie stosunkowo niewielką ilość opakowań danego medykamentu zgodnie z przydziałem z góry narzuconym już przez hurtownię. To zjawisko ma już nawet swoje określenie. Są to tzw. leki limitowane. W związku z owym zjawiskiem pacjent często, aby zrealizować swoją receptę w całości, musi odbyć istny „maraton” po wielu aptekach, a w niektórych przypadkach udać się nawet po nową receptę do swojego lekarza. Nie wygląda na to, aby ten ponury stan rzeczy miał się zmienić” – pisze posłanka Bożena Kamińska.

Aby skorzystać z bezpłatnej porady farmaceuty wystarczy zadzwonić pod numer telefonu: 884 909 823 (fot. Shutterstock)

Do Ministra Zdrowia wpłynęła interpelacja posłanki Bożeny Kamińskiej, w sprawie braku bardzo ważnych leków w polskich aptekach. Opisuje ona w niej praktyki niektórych hurtowni, które uniemożliwiają farmaceutom zakup niezbędnych ilości leków dla pacjentów.

– Od jakiegoś już czasu w polskich aptekach farmaceuci nie mają żadnych możliwości zaopatrzenia pacjentów we wszystkie leki. W dodatku najczęściej są to leki stosowane w terapiach ratujących życie – pisze posłanka. – Najczęściej farmaceuci są niejako zmuszeni do odmawiania wydania pacjentom leku oraz do odmowy jego ewentualnego zamówienia, gdyż jest on praktycznie nieosiągalny w hurtowniach. Brak klarownej odpowiedzi z danej hurtowni powoduje, że farmaceuta nie jest w stanie w jakikolwiek sposób określić, kiedy lek się pojawi i co powoduje jego brak na stanach magazynowych danej hurtowni.

REKLAMA

Bywa niejednokrotnie i tak, że apteki otrzymują jedynie stosunkowo niewielką ilość opakowań danego medykamentu zgodnie z przydziałem z góry narzuconym już przez hurtownię.

– To zjawisko ma już nawet swoje określenie. Są to tzw. leki limitowane. W związku z owym zjawiskiem pacjent często, aby zrealizować swoją receptę w całości, musi odbyć istny „maraton” po wielu aptekach, a w niektórych przypadkach udać się nawet po nową receptę do swojego lekarza. Nie wygląda na to, aby ten ponury stan rzeczy miał się zmienić – pisze Bożena Kamińska.

REKLAMA

Wśród leków, których w największym stopniu brakuje w polskich aptekach, są insuliny, leki przeciwzakrzepowe, leki wykorzystywane w terapii nowotworów i chorób układu oddechowego. Są to w większości preparaty niezbędne, bez których podania istnieje realne zagrożenie życie i zdrowia ludzkiego. Przy tym przeważnie są to też preparaty najdroższe. W Polsce wiele z tych leków objętych jest refundacją, dlatego są dużo tańsze niż w innych krajach Europy.

I tu pojawia się główny problem i nowe zjawisko. Hurtownie, mogąc zarobić na tych samych preparatach wielokrotnie więcej niż na ich sprzedaży w Polsce, zaczynają traktować kraje Zachodu jako swoich głównych nabywców.

Posłanka dostrzega, że co prawda podejmowane są kroki, które miałyby zatrzymać wspomniane leki w kraju. Przykładem takiego działania jest przede wszystkim wymóg przesyłania skanu recepty pacjenta i dopiero po owym „kontrolowanym” zamówieniu apteka może otrzymać lek.

– Tyle tylko, że znów w tym przypadku najbardziej poszkodowany jest pacjent, który swój częstokroć podstawowy lek w prowadzonej terapii może w rzeczywistości nabyć po kilku dniach – pisze posłanka. – Problem braku leków w aptekach potęgowany jest także przez inne szkodliwe praktyki. Chodzi o tzw. odwrócony łańcuch dystrybucji leków. Polega on na tym, że hurtownie sprzedają leki aptece, a apteka odsprzedaje je nielegalnie z powrotem do hurtowni.

Z ustaleń Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego wynika, że powstają nawet specjalne hurtownie i apteki przeznaczone jedynie do zdobywania i sprzedawania deficytowych leków za granicę. Odbywa się to poza wszystkimi organami kontroli. W tym haniebnym procederze niejednokrotnie biorą udział również przedsiębiorcy posiadający apteki lub sieci aptek.

REKLAMA

Leki najczęściej wywożone są do Niemiec, Szwecji, Wielkiej Brytanii oraz kilku innych europejskich krajów.

– W ten sposób Polska staje się źródłem tanich leków dla reszty Europy, tymczasem sytuacja na „krajowym podwórku” staje się coraz bardziej dramatyczna. Według pewnych źródeł z Polski co roku wywożone są leki o wartości przekraczającej blisko 2,5 mld złotych. Kwoty wręcz porażają i ukazują skalę problemu – pisze posłanka.

Zwraca ona też uwagę, że równie istotną przyczyną braków części leków w polskich aptekach są także decyzje firm farmaceutycznych między innymi o sprzedaży prawa do produkcji lub dystrybucji dla innych koncernów. Zmiana właściciela wiąże się z koniecznością przerejestrowania leków, a to proces trwający nawet kilka miesięcy. Z pewnych powodów, zarówno wewnętrznych i zewnętrznych firmy, np. braku półproduktów do syntezy, możliwe jest wstrzymanie produkcji, co również skutkuje niedostępnością określonych preparatów.

W związku z tym posłanka zwróciła się do Ministra Zdrowia z pytaniami:


  • W jaki sposób Ministerstwo Zdrowia zamierza rozwiązać problem z dostępnością w polskich aptekach wielu leków, w dodatku takich, które stanowią podstawę w terapiach ratujących życie ludzkie?
  • Czy Ministerstwo Zdrowia podjęło jakiekolwiek wysiłki zmierzające do zahamowania procederu określanego jako odwrócony łańcuch dystrybucji leków?
  • Czy nie uważa Pan, że ściślejszym nadzorem należałoby objąć wszystkie hurtownie leków w Polsce, przede wszystkim z uwzględnieniem prowadzonego przez nie systemu dystrybucji (jego zgodności z prawem itp.)?
  • Czy Ministerstwo Zdrowia ma przygotowaną receptę, która pomogłaby rozwiązać problem sprzedaży przez polskie hurtownie leków poza granice kraju kierujące się przede wszystkim chęcią osiągnięcia jak najwyższych zysków? Gdzie w tym wszystkim jest dobro polskiego pacjenta, który niejednokrotnie za ten proceder w hurtowniach leków musi zapłacić najwyższą cenę, czyli swoje życie?
  • Czy nie uważa Pan, że obecny system, który miał pozwolić na skuteczne zatrzymanie leków, zwłaszcza tych podstawowych w terapiach ratujących życie, okazał się zawodny i zupełnie nie sprawdza się w praktyce? Czy istnieją jakiekolwiek plany zakładające jego usprawnienie? Jeśli tak, to jakie?
  • Kiedy polski pacjent, idąc do apteki, może w końcu spodziewać się, że zawsze otrzyma przepisany mu preparat (zwłaszcza ten w terapiach ratujących życie) albo że nastąpi to w jak najkrótszym terminie bez żadnej odmowy ze strony farmaceuty? Jak, realnie patrząc na obecną sytuację na rynku farmaceutycznym, odległa jest to perspektywa?
  • Czy Ministerstwo Zdrowia ma przygotowane konkretne projekty ustaw, rozporządzenia itp., które pozwolą, mówiąc kolokwialnie, „uzdrowić” polski rynek farmaceutyczny z jego największych bolączek?

Źródło: ŁW/sejm.gov.pl

REKLAMA
REKLAMA

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz