– Kryteria doboru leków, które od wrześnie będą bezpłatnie dostępne dla osób powyżej 75 roku życia rodzą wiele pytań – ocenia Bartosz Arłukowicz.
– Ludzie w starszym wieku leczą się głównie u specjalistów, w szpitalach. Wszyscy ci pacjenci muszą być odesłani do lekarza rodzinnego, by taką receptę na leki bezpłatne mogli otrzymać. To ewidentnie zmieni kolejki do lekarza rodzinnego i ustawi ludzi w starszym wieku, którzy są przewlekle chorzy, w długich kolejkach, by mogli uzyskać receptę ” – powiedział Arłukowicz na briefingu w Sejmie.
Jego zdaniem, na liście brakuje leków na choroby, które dotykają seniorów. Wskazał w tym kontekście m.in. leki krótko działające na astmę, leki na przerost prostaty czy doustne leki przeciwcukrzycowe. – Są wątpliwości, dlaczego akurat te leki i tych producentów – ocenił.
Jak wskazywał, na liście są leki długodziałające na astmę a brakuje krótko działających. Pytał o leki stosowane przy zaburzeniach krzepliwości krwi, bo jak mówił, na listę leków bezpłatnych trafił lek najdroższy, a nie trafiły leki tanie.
Resort Zdrowia poinformował, że tworząc listę, skupiono się przede wszystkim na tych lekach, które obecnie są dostępne z odpłatnością 30 proc. W ocenie MZ, leki umieszczone na wykazie pokrywają ponad 81 proc. zapotrzebowania pacjentów powyżej 75. roku życia na leki refundowane z poziomem odpłatności 30 proc. MZ szacuje, że dzięki liście od września ok. 3 mln seniorów będzie mogło skorzystać z darmowych leków.
Źródło: Onet.pl










