Wprowadza ona mechanizmy niezbędne do prowadzenia i monitorowania profilaktyki, edukacji i promocji zdrowia. Zwraca też uwagę na bardzo dużą rolę medycyny pracy – pracownicy w Polsce to 16 milionów obywateli. Mimo iż w wyniku uzgodnień międzyresortowych, zrezygnowano z Funduszu Zdrowia Publicznego, zmniejszono jego wartość o połowę, nie wprowadzono obligatoryjnego stanowiska pełnomocnika rządu do spraw zdrowia publicznego, należy się jednak cieszyć, że ustawa wreszcie w ogóle powstała. Jak stwierdził Konstanty Radziwiłł, kandydat PiS na senatora, „Stanowi ona znaczący krok naprzód i to trzeba brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o jej dalszych losach”.
Uchwalenie tej ustawy to niewątpliwa zasługa i efekt determinacji i konsekwencji pani wiceminister Beaty Małeckiej-Libery.
„Należy mieć nadzieję, że Pan Prezydent podpisze tę ustawę i nie odłoży jej na półkę” – czytamy w komunikacie BCC.










