W związku z brakiem jakichkolwiek działań podejmowanych przez Sejm w sprawie projektu ustawy o medycznej marihuanie, jego autorzy zdecydowali się na złożenie wniosku o powołanie komitetu obywatelskiego. Chcą też zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustaw.
Wcześniej posłowie Prawa i Sprawiedliwości obiecywali ułatwienie pacjentom leczenie medyczną marihuaną.
Prace nad dalszą ustawą zarekomendowała też zdecydowaną większością głosów sejmowa komisja ustawodawcza, w której PiS ma połowę posłów. Losy projektu ustawy o medycznej marihuanie będą sprawdzianem tych deklaracji.
W zeszły czwartek członkowie Koalicji Medycznej Marihuany spotkali się w ministerstwie zdrowia z wiceministrem Krzysztofem Łandą. Mówił o o uruchomieniu upraw konopi indyjskich przez MZ, a także kampanii informacyjnej dla lekarzy, której celem byłoby przekonanie ich do wypisywania refundacji i importu z zagranicy leków na bazie konopi.
Krzysztof Łanda nie podał jednak terminu, w którym zmiany te miałyby zostać wprowadzone.
Autorzy projektu w czwartek złożyli do marszałka Sejmu wniosek o powołanie komitetu obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, pod którym zebrali wymagane tysiąc podpisów. Teraz marszałek ma dwa tygodnie na przyjęcie wniosku – jeśli nie dopatrzy się w nim żadnych uchybień. Po tym czasie Koalicja Medycznej Marihuany będzie miała trzy miesiące na zbiórkę 100 tys. podpisów pod swoim wnioskiem.
Źródło: termedia.pl










