Aktualnie w Niemczech funkcjonuje wysyłkowa sprzedaż leków na receptę. Niemiecka chadecja i socjaldemokraci podpisując umowę koalicyjną, zapowiedzieli jednak wprowadzenie zakazu takiego sposobu dystrybucji leków. Takie rozwiązanie przyjęli z entuzjazmem właściciele tradycyjnych aptek, którzy obawiali się konkurencji on-line. We wtorek minister zdrowia Jens Spahn (CDU) przyznał jednak, że nie wiadomo czy uda się taki zakaz wprowadzić. Przeszkodą miałoby być prawo unijne.
Spahn zapowiedział też, że zamierza wesprzeć tradycyjnych aptekarzy. Jednym z rozwiązań, miałoby być ograniczenie wysokości rabatów, jakie mogłyby stosować apteki internetowe. Wspomniał także o zwiększeniu wynagrodzenia aptekarzy za nocne dyżury. Jednocześnie zapewnił, że kwestie te mają zostać uregulowane w najbliższym czasie.
SPD przyjęło propozycje Spahna z zadowoleniem. Socjaldemokraci uważają, że bez aptek internetowych i wysyłkowej sprzedaży leków na receptę, nie da się zapewnić na obszarach wiejskich pełnego dostępu do nich.
Przypomnijmy, że w tym roku do polskiego prawa farmaceutycznego wprowadzono możliwość prowadzenia przez apteki i punkty apteczne wysyłkowej sprzedaży leków na receptę (czytaj więcej: Wysyłkowa sprzedaż leków na receptę od 1 stycznia 2019 r. Posłowie doprecyzowali poprawkę…). Ma być ona dostępna wyłącznie dla osób niepełnosprawnych. Zgodnie z aktualnie obowiązującym stanem prawnym, apteki będą mogły wysyłać do pacjentów leki na receptę już od 1 stycznia 2019. W Senacie jest obecnie procedowana nowelizacja prawa farmaceutycznego, która przesuwa termin wejścia w życie wysyłkowej sprzedaży leków. Ma ona obowiązywać od 1 lipca 2019.
Źródło: ŁW/bankier.pl










