W niedzielę rano 22 sierpnia uruchomił się alarm w jednym z kompleksów usługowo-handlowych. Gdy ma miejscu pojawili się pracownicy firmy ochroniarskiej, zauważyli kłęby dymu. W gaszeniu pożaru brało udział pięć jednostek Straży Pożarnej.
Akcja gaśnicza trwała 4 godziny. W wyniku pożaru spłonęła apteka, mieszcząca się w budynku. Jego przyczyn na razie nie udało się ustalić. W budynku nikogo nie było, a najbardziej ucierpiała właśnie apteka (czytaj również: Jedwabne: pożar apteki nie był przypadkowy).
Jak podało Radio Lublin, wartość zniszczonych w ogniu leków oszacowano na 2 miliony złotych. Spaliło się też wyposażenie apteki – w tym komputery. Zniszczona jest też odzież ze sklepu sąsiadującego z apteką. Spaliły się okna i drzwi budynku. W sumie straty wyniosły około 3 milionów złotych – wynika ze wstępnych szacunków.
Źródło: ŁW/Radio Lublin










