– To rozwiązanie, o które branża aptekarska zabiegała od wielu lat – mówi Piecha. – To rozwiązanie nienowe, o którym mówiło się od dawna, ale trudne do przeprowadzenia, bo nie wiadomo, co z już istniejącymi sieciami aptek. Myślę, że też trochę spóźnione, lepszy moment na przyjęcie tej ustawy był piętnaście lat temu. Teraz będzie dużo trudniej.
Zdaniem byłego wiceministra zdrowia plusem takiego rozwiązania będzie jakość usług, wynikająca z obecności w aptece farmaceuty. Jednocześnie nie podziela on obaw przeciwników nowelizacji, którzy straszą wzrostem cen leków w wyniku ograniczenia konkurencji na rynku aptecznym.
– Tu absolutnie nie mam obaw. Ceny dostępnych na rynku lekarstw, a także to, które lekarstwa mają być refundowane, ustala Ministerstwo Zdrowia. Nie wyobrażam sobie, by doszło do sytuacji, w której farmaceuta jakoś podnosi cenę lekarstwa. Nie, to nie nastąpi, bo byłoby niezgodne z prawem – mówi Piecha w Super Expressie.
Wątpliwości ma jednak w przypadku ograniczeń geograficznych i demograficznych przy otwieraniu nowych aptek. Zdaniem europarlamentarzysty, nie będzie to stanowiło problemu dopóki istniejące już apteki nie będą likwidowane.
Piecha odniósł się też do tematu zakazu reklamy aptek, o którego likwidację zabiegają różne środowiska.
– Osobiście jestem głęboko przekonany, że tego prawa nie należy zmieniać. Przypomnę, że reklama aptek zakazana jest we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Możliwa jest jedynie sucha informacja o istnieniu apteki. I to rozwiązanie uważam za naprawdę dobre. Bo w zasadzie jeśli ceny leków są ustalone, nie wiadomo, co miałaby apteka reklamować. To byłoby też nieetyczne.
Więcej na ten temat na [b][url=http://www.se.pl/wiadomosci/opinie/pacjent-zasiegnie-fachowej-porady_979201.html]se.pl[/url][/b].
Źródło: se.pl










