Od 1 lipca 2022 r. obowiązują nowe stawki minimalnego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. W rezultacie obecnie wynagrodzenie zasadnicze technika farmaceutycznego zatrudnionego na podstawie umowy o pracę w podmiocie leczniczym nie może być niższe niż 4 869,78 zł. Oznacza to podniesienie minimalnej pensji o 29% w stosunku do kwoty, która obowiązywała wcześniej. Problem w tym, że zdaniem techników farmaceutycznych zostali oni zaszeregowani do niewłaściwej grupy pracowników jeśli chodzi o poziom wynagrodzenia i wykształcenia (czytaj również: NRA wstawia się za farmaceutami i… technikami farmaceutycznymi w szpitalach).
I to właśnie w tej sprawie posłanka Marzena Okła-Drewnowicz skierowała pod koniec stycznia interpelację do Ministra Zdrowia. Zwróciła w niej uwagę, że zgodnie z raportem Światowej Organizacji Zdrowia na temat zasobów kadrowych istnieje bezpośredni związek pomiędzy stanem zdrowia danej populacji a jakością i liczebnością pracowników medycznych.
– W Polsce zasoby kadrowe w branżach związanych z ochroną zdrowia wypadają wyjątkowo niekorzystnie na tle innych krajów. Nasz kraj cechuje się jednym z najniższych wskaźników zatrudnienia oraz niekorzystną strukturą wiekową w poszczególnych grupach zawodów medycznych. Brak odpowiedniego systemu promowania oraz wynagradzania ww. pracowników spowoduje, że sytuacja ta będzie się pogłębiała – pisała posłanka.
Pokrzywdzeni technicy farmaceutyczni
Jednocześnie zwracała uwagę, że obowiązujący do lipca 2022 r. system wynagradzania w ochronie zdrowia zaliczał techników farmaceutycznych, techników analityki medycznej, radiologów i ratowników z wykształceniem średnim do jednej grupy. Po jego zmianie technicy farmaceutyczni zostali z niej wyłączeni i zaszeregowani o jedną kategorię niżej (czytaj również: Technicy farmaceutyczni w szpitalach chcą sprawiedliwego traktowania).
– Osoby te czują się dyskryminowane, gdyż w wielu przypadkach kończyły te same szkoły co pozostałe grupy techników w zawodach medycznych. Ich praca, np. w szpitalach, jest przynajmniej tak samo odpowiedzialna i wyczerpująca jak wykonywana przez innych techników medycznych – przekonywała posłanka.
W związku z tym prosiła Pana Ministra o odpowiedź na pytanie, dlaczego w ramach zmienionego w ubiegłym roku systemu wynagradzania w służbie zdrowia technicy farmaceutyczni zostali przypisani do niższej kategorii płacowej niż pozostali pracownicy medyczni z wykształceniem średnim?
– Czy podejmie Pan działania mające na celu zrównanie ich płac z płacami techników analityki medycznej, radiologów czy też ratowników medycznych? Jeśli tak, to kiedy zmiany te zostaną wprowadzone w życie? – pytała posłanka Marzena Okła-Drewnowicz.
Kwestia wykształcenia…
Niedawno odpowiedzi na te pytania udzielił wiceminister Piotr Bromber. Wskazał on, że na mocy nowelizacji z dnia 26 maja 2022 r.ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych (Dz. U. poz. 1352) od 1 lipca 2022 r. wynagrodzenie zasadnicze technika farmaceutycznego zatrudnionego na podstawie umowy o pracę w podmiocie leczniczym nie może być niższe niż 4 869,78 zł (czytaj również: Technicy farmaceutyczni czują się dyskryminowani).
– Natomiast od dnia 1 lipca 2023 r. kwota ta wzrośnie do poziomu 5 457,69 zł. Należy przy tym zauważyć, że w konsekwencji wzrostu wynagrodzeń zasadniczych wzrosną również naliczane od nich pochodne. Spowoduje to więc, że faktyczne wzrosty łącznych wynagrodzeń będą wyższe niż wskazany wzrost wynagrodzenia zasadniczego – przekonuje wiceminister.
Ponadto wskazuje, że sytuacja prawna technika farmaceutycznego różni się zasadniczo od sytuacji prawnej np. techników elektroradiologii.
– Technicy elektroradiologii kształcą się obecnie na trzech poziomach w związku z nabywaniem kwalifikacji do wykonywania zawodu, tj. na poziomie studiów magisterskich, studiów I stopnia, oraz szkół policealnych. Natomiast kwalifikacje do wykonywania zawodu technika farmaceutycznego uzyskuje się wyłącznie na poziomie średnim (po ukończeniu szkoły policealnej i zdaniu egzaminu zawodowego) inie ma w ich wypadku kształcenia na studiach wyższych – wskazuje Piotr Bromber.
Ostatecznie wskazuje też, że nie jest planowane podjęcie prac legislacyjnych w zakresie zmiany zaszeregowania techników farmaceutycznych.
©MGR.FARM










