Najnowszy raport firmy IQVIA nosi tytuł „The Global Use of Medicine in 2019 and Outlook to 2023 Forecasts and Areas to Watch”. Wynika z niego, że branża farmaceutyczna nie musi się obawiać się kryzysu w nadchodzących latach (czytaj więcej: Rynek farmaceutyczny potrzebuje stabilizacji).
Gdzie wzrost, a gdzie spadek?
Kluczowym czynnikiem, który będą napędzać wzrost rynku farmaceutycznego, będzie nadal rynek farmaceutyczny Stanów Zjednoczonych. Będą to także rynki, na których roczna dynamika wzrostu będzie sięgać od 4 do 8%.
Według prognoz IQVIA do 2023 roku do zera wyhamuje dynamika na rynku japońskim. Jego wartość w 2018 roku wyniosła 86 mld dolarów. Nastąpi to przede wszystkim z powodu niekorzystnego kursu walut i presji na wybór leków odtwórczych.
Podobna sytuacja wystąpi także w Chinach, które w 2018 roku wydały na leki przeszło 137 mld dolarów. Według prognoz do 2023 roku wartość chińskiego rynku farmaceutycznego wyniesie od 140 do 170 mld dolarów. Jego dynamika spadnie natomiast do poziomu 3-6% (czytaj więcej: Debata rządzących z branżą farmaceutyczną. Jak zwykle chodzi o pieniądze…).

Co będzie kluczowe dla wartości rynku?
Jak czytamy w raporcie, istotnym czynnikiem wzrostu na rynku będą nowe produkty oraz wygasająca ochrona patentowa dla leków oryginalnych. Obecne szacunki wskazują, że do roku 2023 co roku na rynku pojawiać się będą średnio 54 nowe molekuły. W tym samym czasie wpływ „strat” rynkowych wynikających z wygasającej ochrony patentowej na rynkach rozwiniętych wyniesie 121 mld dolarów w latach 2019-2023.
Co ciekawe zdaniem ekspertów IQVIA do 2023 roku konkurencja w obszarze leków biopodobnych będzie aż trzykrotnie większa niż obecnie. Dzięki temu powstaną oszczędności rzędu 160 mld dolarów w ciągu najbliższych pięciu lat.
Źródło: IK/politykazdrowotna.com










