Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Manchester wykazało, że w ramach NHS (National Health System) w ubiegłym roku popełniono ponad 230 milionów błędów związanych z lekami podawanymi pacjentom. W 22 303 przypadkach powiązane zostały one ze śmiercią człowieka.
– To badanie pokazuje, że błędy lekowe to w NHS i globalnie znacznie większy problem niż do tej pory sądzono, skutkujący przerażającą skalą szkód i śmierci, który można by uniknąć – mówił Jeremy Hunt, brytyjski minister zdrowia podczas szczytu Global Patient Safety, który odbył się kilka dni temu w Londynie.
Jedną z propozycji zmian, które mają pomóc rozwiązać ten problem ma być stworzenie centralnej bazy danych, w której znalazłyby się informacje o lekach przepisywanych pacjentom. To umożliwiłoby lekarzom pierwszego kontaktu i szpitalom wgląd w leki jakie stosuje dany pacjent. Rząd chce też przyspieszyć wprowadzenie elektronicznej recepty, który ma zmniejszyć ryzyko popełnienia pomyłki przy wydawaniu leku pacjentowi nawet o 50%. Jeremy Hunt zapowiedział też dekryminalizację błędów farmaceutycznych.
– W momencie, gdy jest to akt kryminalny, farmaceuta nie przyzna się do takiego błędu. A my potrzebujemy otwartości, żeby lepiej temu zapobiegać – tłumaczył minister zdrowia.
Eksperci wskazują jednak, że pierwotnym problemem błędów lekowych jest niewystarczające finansowanie NHS i niedobory kadrowe w służbie zdrowia, które nie pozwalają na świadczenie usług w sposób dający całkowite bezpieczeństwo pacjentom.
Źródło: [url=http://www.independent.co.uk/news/health/nhs-medication-errors-deaths-prescription-drugs-jeremy-hunt-york-university-health-a8224226.html]The Independent[/url]










