REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 12 sierpnia 2016, 04:07

Cena leku wzrosła stukrotnie

337 zł kosztuje teraz (zamiast 3,2 zł) popularny lek dla chorych na raka. Przed zmianami na liście refundacyjnej pacjenci płacili za ten lek tylko 3,2 zł, czyli tyle, ile wynosi ryczałt.

Neulasta nadal jest na ryczałt, ale w tej samej grupie leków pojawił się inny, o wiele tańszy preparat, który teraz wyznacza tzw. limit refundacji. Z tego właśnie powodu dopłata pacjentów do Neulasty (a także do Lonquexu – innego leku w tej grupie) tak bardzo wzrosła.

REKLAMA

Grupa leków, o którą tu chodzi, to preparaty stymulujące wzrost granulocytów. U osób w trakcie toksycznej chemioterapii ich liczba spada, a wraz z nią obniża się odporność i pojawia się groźna dla życia gorączka. Trzeba temu zapobiec.

Problem polega na tym, że leki z tej grupy zawierają różne substancje i nie da się w prosty sposób zastąpić jednego drugim. Pacjenci, którzy wydawali do tej pory 3,2 zł, teraz płacą więc za swój lek nową cenę – 337,21 zł.

REKLAMA
REKLAMA

Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia, że podwyżki wynikają z przepisów ustawy refundacyjnej. Jednocześnie resort doradza spokój. Wzrost dopłat w takiej sytuacji zazwyczaj ma charakter przejściowy, gdyż firmy farmaceutyczne mają możliwość składania wniosków o obniżenie urzędowych cen zbytu. Milena Kruszewska, rzeczniczka MZ zapewnia, że wpłynęło już kilkanaście takich wniosków i że zostaną rozpatrzone szybko, a efekt obniżenia urzędowych cen leków będzie widoczny już na liście refundacyjnej, która zacznie obowiązywać od 1 września 2016 r.
Taktyka Ministerstwa Zdrowia jest więc taka: wprowadzić na listę refundacyjną tani lek i zmusić przez to inne firmy do obniżenia cen. Problem polega na tym, że nie wszystkie firmy się na to decydują. Nie wiadomo jednak, czy wśród wniosków o obniżenie cen leków zapobiegających neutropenii jest pismo od producenta Neulasty.

Źródło: ŁW/Wyborcza.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA