W badaniu zapytano 128 farmaceutów i techników farmaceutycznych o ich kontakty z przedstawicielami farmaceutycznymi. Z uzyskanych odpowiedzi wynika, że tylko w co piątej aptece, przedstawiciel farmaceutyczny pojawiał się tylko raz w tygodniu. W zdecydowanej większości przypadków, aptekę odwiedzało co najmniej dwóch przedstawicieli w ciągu tygodnia.
Pracownicy aptek przyznali, że najlepszą porą na odwiedziny przedstawiciela w aptece jest moment łączenia się dwóch zmian (najczęściej są to godziny 12-16) – kiedy w placówce jest najwięcej pracowników. 62,5% ankietowanych uznało też, że na wizytę przedstawiciela farmaceutycznego w aptece są skłonni poświęcić od 5 do 15 minut. Tylko 3,1% stwierdziło, że nie ma w ogóle czasu na takie zajęcie.
Kiedy już przedstawiciel farmaceutyczny jest w aptece, większość ankietowanych chciałaby, aby przeprowadził on dla nich szkolenie (57,6%). Mniej lubianą formą komunikacji jest krótka informacja przy pierwszym stole (35,4%), a zdecydowanie najmniejszą popularnością cieszy się wręczenie pracownikowi apteki ulotki (4%).
Aż 89,8% ankietowanych przyznaje, że otrzymuje od przedstawicieli farmaceutycznych drobne upominki (np. długopis, notatnik, kwiaty, kawa, herbata). Zdarzają się też zaproszenia na obiad lub kolację (3,9% przypadków).
Okazuje się, że w przypadku 21,1% farmaceutów i techników farmaceutycznych, biorących udział w badaniu, wizyta przedstawiciela farmaceutycznego w aptece, nie ma żadnego wpływu na rekomendację pacjentowi konkretnego produktu. Jeszcze mniej, ankietowanych (11,7%) przyznało, że taki wpływ mają. Zdecydowana większość, bo aż 67,2% przyznało, że wizyty przedstawicieli tylko czasami wpływają na to jakie preparaty polegają pacjentom.
Źródło: grupafarmacja.net










