REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 8 grudnia 2021, 11:11

Co z nowy wykazem leków w obrocie pozaaptecznym?

W kwietniu do konsultacji publicznych oddano projekt rozporządzenia w sprawie wykazu leków, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych. Ministerstwo Zdrowia w październiku miało zakończyć prace nad nim, ale do tej pory nie znamy jego ostatecznej wersji.

W ocenie ZPP przyjęcie zmian może powodować bardzo daleko idące i negatywne konsekwencje dla rynku (fot. Shutterstock)
Zdaniem wiceministra nie ma żadnego związku między rozpatrywanym rozporządzeniem, a zabezpieczeniem dostępu do leków na terenach wiejskich w przypadku lockdownu (fot. Shutterstock)

Pod koniec września poseł Paweł Szramka zapytał Ministra Zdrowia o postęp prac nad nowym rozporządzeniem w sprawie wykazu produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych. Jego projekt został oddany do konsultacji publicznych w kwietniu i od tego momentu prace nad nim stanęły. W rezultacie poseł zapytał, na jakim etapie się obecnie znajdują.

REKLAMA

W swojej interpelacji Szramka przyznał, że do napisania interpelacji skłoniła go interwencja Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek. Jej członkowie skarżyli się m.in. że resort nie podejmuje żadnego dialogu z nimi w tej sprawie. W rezultacie poseł zapytał też czy Ministerstwo planuje powołanie zespołu, w skład którego włączeniu zostaną przedstawiciele IGWPAiA.

– Prace nad przedmiotowym rozporządzeniem są w końcowej fazie. Zakończył się etap konsultacji społecznych, jednakże ze względu na bardzo dużą liczbę uwag zgłoszonych w procesie legislacyjnym częstokroć o skrajnie różnych uwagach dotyczących tych samych zagadnień, obszary te wymagają kolejnych konsultacji ze specjalistami głównie Konsultantami Krajowymi. Ministerstwo Zdrowia planuje zakończyć ten etap prac nad projektem jeszcze w październiku b.r., po czym projekt zostanie skierowany do Rządowego Centrum Legislacji. Minister Zdrowia nie widzi zasadności, na obecnym etapie, potrzeby powoływania dedykowanego zespołu – odpowiedział na interpelację wiceminister Maciej Miłkowski.

Rozporządzenie miało być jeszcze w październiku

Odpowiedź ta została udzielona na początku października i opublikowana na stronach Sejmu w listopadzie. Mimo podanego w niej terminu zakończenia prac, w grudniu nadal nie przedstawiono finalnej wersji rozporządzenia (czytaj również: Ministerstwo nie zajmuje się regulacją pozaaptecznego obrotu lekami).

Maciej Miłkowski odpowiadając na kolejne pytanie posła Szramki zapewnił też, że Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek nie jest podmiotem traktowanym w szczególny sposób albo wykluczonym z procesu współpracy z resortem.

– Proces konsultacji publicznych odnośnego rozporządzenia został przeprowadzony na zasadach zgodnych z procesem konsultacji publicznych, w sposób transparentny, zapewniając możliwość wypowiedzenia się na temat przedmiotowego rozporządzenia każdemu. W ramach procesu każdy miał szanse zgłosić swoje uwagi i propozycje do projektu, żadna z uwag nie była pominięta – czytamy w odpowiedzi.

REKLAMA
REKLAMA

W swojej interpelacji poseł zapytał też czy Ministerstwo zamierza zabezpieczyć dostęp do leków dla pacjentów na wsiach, szczególnie w przypadku potencjalnego wprowadzenia kolejnego lockdownu?

– Czy ministerstwo dostrzega zgłaszaną przez przedstawicieli punktów aptecznych kwestię, iż tego typu rozporządzenie ze względu na ciągłe dopuszczanie do obrotu coraz to nowych substancji czynnych powinno być aktualizowane nawet kilka razy w roku? – pytał też Szramka.

W odpowiedzi na te pytanie wiceminister Miłkowski stwierdził, że nie ma żadnego związku między rozpatrywanym rozporządzeniem, a zabezpieczeniem dostępu do leków na terenach wiejskich w przypadku lockdownu. Rolę pierwszoplanową w procesie zaopatrywania pacjentów w leki odgrywają bowiem apteki, a nie obrót pozaapteczny (czytaj również: Szokujący wzrost liczby leków dostępnych na rynku pozaaptecznym).

– Ministerstwo Zdrowia jest świadome tego, że rozporządzenie to wymaga cyklicznych aktualizacji. Niemniej dostrzega również to, co zresztą znajduje potwierdzenie w toczącym się od przeszło półrocza procesie legislacyjnym, że ze względu na obszerność materii omawianego rozporządzenia, aktualizacje kilka razy w roku są niemożliwe do przeprowadzenia. Nawet aktualizacje coroczne oznaczałyby nieustanny, powtarzalny proces legislacyjny – dodaje Miłkowski.

Źródło: ŁW/Sejm

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA