REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 6 listopada 2017, 08:23

Cofnięcie refundacji za brak pieczątki osoby wykonującej lek recepturowy

Podczas kontroli w jednej z aptek Narodowy Fundusz Zdrowia zakwestionował 17 recept na leki recepturowe, żądając zwrotu refundacji. Wśród stwierdzonych nieprawidłowości, był brak pieczątki osoby sporządzającej lek i podpisu osoby go wydającej pacjentowi. Apteka oddała sprawę do sądu…

Sąd zbadał recepty będące przedmiotem sporu pod kątem ich zgodności z obowiązującymi przepisami prawa. (fot. Shutterstock)

Narodowy Fundusz Zdrowia przeprowadził kontrolę w aptece, z powodu podejrzeń o zawyżanie kosztów sporządzania leków recepturowych. Do weryfikacji wytypowano ponad 200 recept, na których wartość leku przewyższała kwotę 200 zł. Ostatecznie na 17 z ich pracownicy NFZ stwierdzili poważne uchybienia. Wartość refundacji na zakwestionowanych receptach wyniosła 5 639,80 zł, których zwrotu zażądał NFZ.

REKLAMA

Więcej na temat leków recepturowych znajdziesz w serwisie RECEPTURA.PL.

Jakie nieprawidłowości stwierdzili kontrolerzy NFZ? Na większości recept brakowało pieczątki osoby sporządzającej lek recepturowy i brak podpisu osoby wydającej lek pacjentowi. Na kilku receptach brakowało też adnotacji o dacie i czasie sporządzenia leku recepturowego. Poza tym jedna z recept wystawiona została na lek recepturowy 10% azotan srebra 500,00 dawkowanie zewnętrznie; na recepcie brak było informacji o sposobie dawkowania, mimo że azotan srebra jest zaliczany do wykazu substancji bardzo silnie działających – substancji trujących.

Apteka najpierw złożyła zażalenie na zalecenia pokontrolne nakazujące jej zwrot kwoty 5 639,80 zł do dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Ten jednak utrzymał zalecenia w mocy. Apteka złożyła więc odwołanie do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia – to jednak nie zostało uwzględnione. Ostatecznie sprawa trafiła do Sądu Rejonowego, który oddalił powództwo apteki w całości.

Sąd zbadał recepty będące przedmiotem sporu pod kątem ich zgodności z obowiązującymi przepisami prawa.

– Skontrolowane recepty posiadały uchybienia, część recept posiadała drobne błędy i w związku z wystąpieniem tych błędów pozwany nie występował o zwrot kwoty refundacji inne recepty w liczbie 17 posiadały poważniejsze uchybienia i w tym zakresie pozwany skorzystał z uprawnienia zażądania zwrotu kwoty refundacji – czytamy w uzasadnieniu wyroku. – W ocenie Sądu I, instancji uchybienia w postaci braku pieczątek osoby sporządzającej lek recepturowy, brak podpisu osoby sporządzającej lek recepturowy, brak podpisu osoby wydającej lek recepturowy, brak podania na recepcie sposobu dawkowania, brak adnotacji o dacie i czasie sporządzenia leku recepturowego, brak adnotacji o dacie i czasie przyjęcia recepty do realizacji, brak numeru bieżącego leku recepturowego nie można zaliczyć do uchybień błahych.

REKLAMA
REKLAMA

Pieczątka i podpis osoby sporządzającej lek recepturowy jest wymagany przez § 3 ust1 1 pkt 5 [b][url=http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021831531] Ministra Zdrowia z dnia 18 października 2002 r. w sprawie wydawania z apteki produktów leczniczych i wyrobów medycznych [/url][/b]. Podpis i pieczątka ma umożliwić szybką weryfikację osoby sporządzającej lek w sytuacji gdyby doszło do nieprawidłowości, czy pomyłki przy sporządzaniu takiego leku, w takim przypadku dane są również niezbędne do ustalenia ewentualnej odpowiedzialności sporządzającego lek. Nie można, zatem uznać, że uchybienie takie jest mało istotne. Podobnie wygląda sytuacji w przypadku braku podpisów osób wydających lek recepturowy.

– Obowiązek podpisu osoby wydającej lek recepturowy wynika z §13 ust 2 [b][url=http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20120000260]rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 marca 2012 r. w sprawie recept lekarskich[/url][/b]. Sąd uznał, że poprzestanie na stwierdzeniu przedstawiciela apteki, że osobą wydającą lek jest osobą tek lek sporządzająca jest niewystarczające. W spornym okresie w aptece pracowało bowiem trzech pracowników, w związku z tym nie można mieć pewności, że każdy lek robiony wydawała osoba, która go wcześniej sporządziła. Nadto osoba wydająca lek ma możliwość przed przekazaniem go pacjentowi sprawdzić wzrokowo, czy ten lek ma prawidłową konsystencję, barwę a w przypadku maści czy się nie rozwarstwił, jest zatem również odpowiedzialna w zakresie w jakim mogła sprawdzić zewnętrzne cechy chemiczne leku – czytamy w uzasadnieniu decyzji Sądu.

Sąd Rejonowy dostrzegł nadto, że poważne uchybienia dotyczyły dwóch recept w których zaordynowano 10% azotan srebra zaliczany do trucizn. Na recepcie nie podano sposobu dawkowania wbrew §6 ust 1 pkt 5 rozporządzenia [b][url=http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20120000260]rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 marca 2012 r. w sprawie recept lekarskich[/url][/b]. Na recepcie widniało nazwisko lekarza, brak było jednak informacji ażeby środek zapisany na recepcie był dla niego – brak informacji pro auctore. Sam lek wymusza szczególne obchodzenie się z nim albowiem jest silnie działająca trucizną i wskazanie sposobu dawkowania jest bezwzględnie wymagane. Za uchybieniem Sąd I instancji uznał również brak podania daty i czasu sporządzenia leku recepturowego oraz adnotacji o dacie i czasie przyjęcia recepty do realizacji, oraz brak numeru bieżącego leku recepturowego. W ocenie Sądu Rejonowego wszystkie powyższe informacje są istotne z punku oceny dobra pacjenta, posiadanie wszystkich danych umożliwiałaby natychmiastową reakcję w sytuacji, gdyby lek byłby źle sporządzony nie można, zatem tolerować i szukać usprawiedliwienia dla powyższych nieprawidłowości.

Po tym jak sąd oddalił powództwo, apteka złożyła apelację od tej decyzji. Sąd Okręgowy uznał ją jednak za bezzasadną. Szczegóły przebiegu postępowania dostępne są na [b][url=http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/aptek/155515000001003_II_Ca_001488_2016_Uz_2017-09-06_002]Portalu Orzeczeń[/url][/b].

Źródło: orzeczenia.ms.gov.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA