Magazyn mgr.farm

Coraz więcej Polaków nie potrafi żyć bez psychotropów.

29 października 2018 09:34

„Muszę odstawić tabletki, pójść na terapię, zamiast naciągać psychiatrów na kolejne recepty” – postanowił w nagłym przypływie sił. Ale zaczął za ostro. Przez trzy dni nie brał tabletek. Lęki dopadły go z taką siłą, że czuł fizyczny ból. Głowy, nóg. Rwało go całe ciało. Poddał się. Wyszedł z apteki i pierwszą tabletkę połknął jeszcze na ulicy. Po chwili czuł rozlewającą się błogość…

Zaburzenia lękowe są dziś na świecie często występującą dolegliwością. Co czwarta osoba ma w swoim życiu okres, który spełniał ich kryterium (fot. Shutterstock)

W 2017 r. na benzodiazepiny Polacy wydali ponad 265 mln zł. To o 30 mln więcej niż 10 lat temu.

– Polsce nie ma kontroli nad spożyciem tych leków. Owszem, są do kupienia na specjalną receptę. Ale dostanie jej u jednego lekarza, a potem drugiego i trzeciego nie stanowi większego problemu – pisze w Gazecie Prawnej, Paulina Nowosielska. – Bo drugi, trzeci i każdy kolejny nie ma pojęcia, że poprzednik wypisał już lek.

– Zaburzenia lękowe są dziś na świecie często występującą dolegliwością. Co czwarta osoba ma w swoim życiu okres, który spełniał ich kryterium – mówi prof. Piotr Gałecki, psychiatra, konsultant krajowy w tej dziedzinie. Skuteczną formą kuracji są leki przeciw depresyjne (to najczęściej selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny, SSRI). Jednak zaczynają działać powoli, po dwóch–trzech tygodniach. Żeby pacjent odczuł poprawę, już na początku stosuje się leki z grupy benzodiazepin, np. alprazolam. Ponieważ szybko redukuje objawy lęku, łatwo można się od niego uzależnić.

Autorka opisuje w swoim artykule historie kilku osób, które szukając pomocy i nadziei w lekach psychotropowych, ostatecznie zostały uwięzione przez nałóg. Jeden z nich – świetny menedżer od strategii medialnych – doprowadził do stanu, w którym pod wpływem tabletek psychotropowych, przestał podejmować racjonalne decyzje. Zadłużył się, pożyczał pieniądze od przyjaciela, by przeżyć.

– Muszę odstawić tabletki, pójść na terapię, zamiast naciągać psychiatrów na kolejne recepty – postanowił w nagłym przypływie sił.

Ale zaczął za ostro. Przez trzy dni nie brał tabletek. Lęki dopadły go z taką siłą, że czuł fizyczny ból. Głowy, nóg. Rwało go całe ciało. Poddał się. Wyszedł z apteki i pierwszą tabletkę połknął jeszcze na ulicy. Po chwili czuł rozlewającą się błogość.

– Spróbuję jej nie ulec, będę zmniejszał dawkę – mówi teraz ostrożnie. – Może za rok, półtora leki nie będą mi potrzebne. Gdybym tylko znalazł pracę i znów poczuł się potrzebny…

Polecamy lekturę całego artykułu na stronach Gazety Prawnej

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

GIF i WIF ws. „hitu cenowego” i farb Biokap w aptekach GIF i WIF ws. „hitu cenowego” i farb Biokap w aptekach

Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Krakowie zajął stanowisko w sprawie oznaczenia ceny leku jako ...

Przez suplementy aptekarze dokładają do biznesu Przez suplementy aptekarze dokładają do biznesu

Aptekarze się skarżą, że inspekcja sanitarna coraz częściej przychodzi na kontrole do ich aptek i żą...

Reklama degraduje aptekę do poziomu sklepu z lekami Reklama degraduje aptekę do poziomu sklepu z lekami

Doświadczenia z wielu krajów na świecie, pokazują, że jeśli wchodzi się na drogę reklamy aptek w jak...