REKLAMA
czw. 15 lipca 2021, 10:45

Cukrzyca i większe ryzyko cięższego przebiegu COVID-19

Prof. Grzegorz Dzida z Kliniki Chorób Wewnętrznych Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie stwierdził w rozmowie z PAP, że “Cukrzyca zwiększa ryzyko cięższego przebiegu COVID-19”. Zdaniem eksperta, ma się to wiązać z gorszymi rokowaniami i hospitalizacją, a w niektórych przypadkach – nawet zgonem.

Należy też podkreślić, że nie jest wiadomo, ile szczepionek mężczyzna przyjął łącznie - w samej Saksonii, zaszczepić miał się on 87 razy (fot. Shutterstock).
Apelował on także do wszystkich, ale szczególnie do osób cierpiących na cukrzycę, by się zaszczepiły - a to ze względu na to, że ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 ma być u nich znacznie większe (fot. Shutterstock).

Jak zaznaczał prof. Dzida:

Sama cukrzyca nie sprzyja zakażeniu wirusem SARS CoV-2. Natomiast jeśli już dojdzie do zakażenia i rozwinie się choroba COVID-19, to wtedy u pacjenta z cukrzycą zwiększa się ryzyko cięższego przebiegu. To oznacza gorsze rokowania, możliwość hospitalizacji, a nawet zgonu.

Profesor akcentował też, że 30-40% osób, które zmarło z powodu koronawirusa, chorowało także na cukrzycę. Z tego powodu, w początkowej fazie pandemii, sądzono, że może się to łączyć z wiekiem – co czwarta osoba w podeszłym wieku ma cukrzycę.

Teraz na podstawie światowych badań naukowych już wiemy jasno, że cukrzyca jest niezależnym czynnikiem rozwoju zakażenia koronawirusem. Czyli to nie wiek, a sama choroba wpływa na możliwość cięższego przebiegu COVID-19 – podsumował prof. Dzida.

Dlaczego cukrzycy powinni się zaszczepić

Koronawirus ma być szczególnie niebezpieczny dla osób cierpiących na cukrzycę, dlatego że jest to choroba ogólnoustrojowa – uszkadza nie tylko nerki czy układ sercowo-naczyniowy, ale także wpływa na system odpornościowy.

Cukrzyca osłabia układ immunologiczny, dlatego tacy pacjenci są bardziej podatni na infekcje, a organizm nie jest w stanie z nią tak skutecznie walczyć– mówił ekspert.

Chodzi tu zwłaszcza o cukrzycę typu 2, określaną też jako cukrzyca dorosłych. Ma się ona rozwijać wraz z wiekiem, przeważnie u osób, które ukończyły 50. rok życia. Nieco większy spokój mogą zachować natomiast ci pacjenci, którzy chorują na cukrzycę typu I.

Okazało się, że prawidłowo leczona cukrzyca typu I nie pogarsza przebiegu COVID-19, jeśli jest dobrze wyrównana – mówił prof. Dzida.

Apelował on także do wszystkich, ale szczególnie do osób cierpiących na cukrzycę, by się zaszczepiły – a to ze względu na to, że ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 ma być u nich znacznie większe:

W tej chwili nasze wysiłki koncentrują się na przekonaniu jak największej liczby pacjentów, żeby się jednak zaszczepili. To będzie kluczowe dla ich przyszłości, bo nie wiemy ile jeszcze fal jest przed nami.

Prof. Dzida zapewniał jednocześnie, że szczepionki są bezpieczne oraz skuteczne. Aby tego dowieść, posłużył się przykładem pracowników ochrony zdrowia:

Najlepszym dowodem jesteśmy my, bo przez pierwsze miesiące pandemii faktycznie byliśmy dziesiątkowani przez COVID-19, a od stycznia nikt z zaszczepionego personelu medycznego nie chorował.

Cukrzyca w Polsce – statystyki

W naszym kraju, na cukrzycę choruje ok. 2,5 mln osób. Jednocześnie, kolejne 30% osób nie ma jeszcze wykrytej cukrzycy. Prof. Dzida miał podkreślać, że wakacje stanowią dobry moment, by osoby chore na cukrzycę skontrolowały swój stan zdrowia i skonsultowały się ze specjalistą, jako że cukrzyca to choroba przewlekle postępująca.

Dlatego potrzebuje czasem modyfikacji terapii pod okiem specjalisty, aby nie doprowadzić do powikłań. Dlatego oprócz odwiedzenia punktu szczepień, apeluję o kontakt z lekarzem – mówił ekspert.

AM/naukawpolsce.pap.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]