W Polsce w aptece teoretycznie można nabyć jednorazowo tylko jedno opakowanie leku o działaniu psychoaktywnym. Jednak praktyka pokazuje, że nie ma problemu z kupowaniem ich w ilościach hurtowych (czytaj więcej: Pseudoefedryna przez internet? Nie ma problemu). Posłanka w swojej interpelacji zauważyła, że od 2010 roku Polska intensywnie zmaga się z problemem dopalaczy oraz środków psychoaktywnych. Nowe przepisy prawne ograniczają dostępność tzw. dopalaczy, ale leki o działaniu psychoaktywnym wciąż stanowią problem.
Czesi korzystają z naszych aptek
Od kilku lat celnicy na granicy polsko-czeskiej zatrzymują samochody z obywatelami Czech, którzy nagminnie wykupują w polskich aptekach medykamenty należące do dwóch grup leków. Pierwszą grupą są leki z pseudoefedryną, a także leki na kaszel na bazie kodeiny (tj. Thiocodin, Neoazarina). Druga grupa to leki przeciwalergiczne II generacji, które w swoim składzie posiadają cetyryzynę i loratadynę (tj. Cirrus). Obie grupy tych leków posiadają działania psychoaktywne (czytaj więcej: Pseudoefedryna wciąż przemycana).
Jak się okazuje, tym procederem zajmują się czeskie grupy zorganizowane, współpracujące z producentami narkotyków oraz dopalaczy. Czescy producenci regularnie zmieniają ich skład, wykupując w polskich aptekach różne leki o podobnym działaniu. Dużym powodzeniem wśród przemytników cieszy się lek na katar Sudafed – komponent w nielegalnej produkcji metaamfetaminy. Leki na bazie pseudoefedryny, kodeiny oraz leków przeciwalergicznych II generacji są w Czechach dostępne tylko na receptę.
Regulacje należy zaostrzyć
W Polsce od lipca 2015 roku obowiązuje zakaz sprzedawania w aptece więcej niż jednego opakowania leków zawierających tę samą substancję psychoaktywną. Jednak to nie jest problem, aby pójść w kilka osób do kilkunastu aptek w celu zakupu większej liczby opakowań takich leków. Jak dodaje A. Nemś, dowodem są na to przygraniczne lasy – można tam zobaczyć setki pustych opakowań po lekach.
Ponadto polska młodzież jak najbardziej także korzysta z ułatwionego dostępu do leków o działaniu psychoaktywnym. Szybko się od nich uzależnia. – Z badań wynika, iż co trzecie zatrucie w Polsce nie jest skutkiem brania narkotyków, ale leków – informuje posłanka. Pyta więc ministra zdrowia, co myśli o wprowadzeniu tych leków na receptę.
Źródło: IK/sejm










