REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 22 lutego 2019, 08:07

Czesi nadal na potęgę wywożą z Polski leki…

Posłanka Anna Nemś w swojej interpelacji do ministra zdrowia poruszyła sprawę leków psychoaktywnych. Jak donosi, od kilku lat celnicy na granicy polsko-czeskiej zatrzymują czeskie samochody po brzegi wypełnione polskimi lekami z pseudoefedryną i przeciwalergicznymi II generacji.

Zaburzenie używania opioidów (OUD) jest ważnym problemem zdrowia publicznego (fot. Shutterstock)
Leki psychoaktywne, w tym leki na kaszel na bazie kodeiny, są wywożone przez Czechów z Polski (fot. Shutterstock)

W Polsce w aptece teoretycznie można nabyć jednorazowo tylko jedno opakowanie leku o działaniu psychoaktywnym. Jednak praktyka pokazuje, że nie ma problemu z kupowaniem ich w ilościach hurtowych (czytaj więcej: Pseudoefedryna przez internet? Nie ma problemu). Posłanka w swojej interpelacji zauważyła, że od 2010 roku Polska intensywnie zmaga się z problemem dopalaczy oraz środków psychoaktywnych. Nowe przepisy prawne ograniczają dostępność tzw. dopalaczy, ale leki o działaniu psychoaktywnym wciąż stanowią problem. 

REKLAMA

Czesi korzystają z naszych aptek 

Od kilku lat celnicy na granicy polsko-czeskiej zatrzymują samochody z obywatelami Czech, którzy nagminnie wykupują w polskich aptekach medykamenty należące do dwóch grup leków. Pierwszą grupą są leki z pseudoefedryną, a także leki na kaszel na bazie kodeiny (tj. Thiocodin, Neoazarina). Druga grupa to leki przeciwalergiczne II generacji, które w swoim składzie posiadają cetyryzynę i loratadynę (tj. Cirrus). Obie grupy tych leków posiadają działania psychoaktywne (czytaj więcej: Pseudoefedryna wciąż przemycana).

Jak się okazuje, tym procederem zajmują się czeskie grupy zorganizowane, współpracujące z producentami narkotyków oraz dopalaczy. Czescy producenci regularnie zmieniają ich skład, wykupując w polskich aptekach różne leki o podobnym działaniu. Dużym powodzeniem wśród przemytników cieszy się lek na katar Sudafed – komponent w nielegalnej produkcji metaamfetaminy. Leki na bazie pseudoefedryny, kodeiny oraz leków przeciwalergicznych II generacji są w Czechach dostępne tylko na receptę.

REKLAMA
REKLAMA

Regulacje należy zaostrzyć

W Polsce od lipca 2015 roku obowiązuje zakaz sprzedawania w aptece więcej niż jednego opakowania leków zawierających tę samą substancję psychoaktywną. Jednak to nie jest problem, aby pójść w kilka osób do kilkunastu aptek w celu zakupu większej liczby opakowań takich leków. Jak dodaje A. Nemś, dowodem są na to przygraniczne lasy – można tam zobaczyć setki pustych opakowań po lekach.

Ponadto polska młodzież jak najbardziej także korzysta z ułatwionego dostępu do leków o działaniu psychoaktywnym. Szybko się od nich uzależnia. – Z badań wynika, iż co trzecie zatrucie w Polsce nie jest skutkiem brania narkotyków, ale leków – informuje posłanka. Pyta więc ministra zdrowia, co myśli o wprowadzeniu tych leków na receptę.

Źródło: IK/sejm

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA