– Zdrowie nie powinno mieć ceny. Założyłem projekt blisko dekadę temu, aby zebrać podobne do mnie osoby, przekonane o tym, że tak być nie powinno. Obecnie na niektóre lekarstwa stać tylko najbogatszych. Chorzy na specyficzne mutacje genetyczne wydają rocznie majątek na leczenie, a rodzice cierpiących dzieci błagają o pomoc, gdzie mogą i zadłużają się na tysiące dolarów. Tymczasem Big Pharma bogaci się w najlepsze – komentuje Michael Laufer, twórca projektu Four Thieves Vinegar.
Jednym z ich najbardziej znanych „wyczynów” jest publikacja w sieci webinaru, na którym uczą jak samodzielnie wyprodukować zamiennik Daraprimu. Oryginalna wersja kosztuje obecnie 750 dolarów za opakowanie, podczas gdy ta „czwórki złodziei” zaledwie 25 centów za jedną tabletkę.
– Wznieśmy toast za wszystkie bliskie osoby, jakie straciliście w wyniku choroby, wszystkie dzieci które umarły na AIDS i HIV – wznieśmy ten toast i wiecie co jeszcze? Zbuntujmy się. Oni nie musieli umierać. Lek istnieje, tylko was na niego nie stać – takie hasła to codzienność tej grupy.
„Terapią szokową” chcą docierać do kolejnych osób, często nieświadomych, jak bardzo przepłacają za korporacyjny produkt. Organizacja nie krytykuje tylko gigantycznych marż koncernów, ale także ograniczony dostęp do ratujących życie lekarstw.
Przykładem jest EpiPen, auto-strzykawka jednorazowa, dzięki której chory może zaaplikować sobie dawkę adrenaliny w wypadku wstrząsu anafilaktycznego. Oryginalna wersja kosztuje około 300 dolarów, jej droższe zamienniki osiągają natomiast zawrotne ceny nawet do 600 dolarów. Czwórka działaczy wymyśliła sposób, jak bezpiecznie i samodzielnie stworzyć w domu dokładnie taką samą strzykawkę – całość kosztuje zaledwie 30 dolarów, a wymiana wkładu – 3 dolary.
Więcej na ten temat pisze [b][url=https://www.radiozet.pl/Nauka-i-Technologia/Nauka/Zbuntowali-sie-przeciwko-koncernom-farmaceutycznym.-Czworka-anarchistow-sama-produkuje-leki-i-rozdaje-je-za-darmo]Radio Zet[/url][/b]










