Magazyn mgr.farm

Czy Izby Aptekarskie i Inspekcja Farmaceutyczna „kręcą lody”?

1 października 2018 11:24

Zdaniem prezesa Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek wśród farmaceutów istnieje bardzo silne poczucie przynależności do tej grupy zawodowej, co wynika ze świadomej propagandy Izb Aptekarskich, jak i innych czynników. Paweł Klimczak uważa, że z kontaktów i relacji Izb Aptekarskich z Inspekcją Farmaceutyczną „rysuje się potężna możliwość ‚kręcenia lodów'”.

– Zarówno działacze Izb Aptekarskich, jak i Inspekcji Farmaceutycznej wykonują ten sam zawód. Kształcili się w większości na tych samych uczelniach. Co ważne w niniejszym wywodzie, w większości przypadków prominentni działacze Izb Aptekarskich osobiście znają większość przedstawicieli Inspekcji. Jeszcze do niedawna każda uroczystość organizowana przez Izbę uświetniana byłą obecnością przedstawicieli Inspekcji. Nawet jeśli tak nie jest obecnie, to nie możemy przecież uznać, że wcześniejsze kontakty zostały zapomniane i wspomniane osoby przestały się znać. Zwróćmy uwagę, że z takiego szkicu rysuje się potężna możliwość „kręcenia lodów” – pisze Paweł Klimczak, prezes IGWPAiA w uwagach złożonych przez tę organizację do projektu nowelizacji prawa farmaceutycznego Ministerstwa Sprawiedliwości.

Niedawno w Rządowym Centrum Legislacyjnym opublikowano uwagi, jakie do projektu nowelizacji prawa farmaceutycznego zgłosiła, w ramach konsultacji publicznych, Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek. Choć termin składania uwag minął w połowie czerwca, uwagi IGWPAiA wpłynęły dopiero 29 lipca. W Rządowym Centrum Legislacyjnym opublikowano je 20 września…

[h1]Rozwiązanie problemu nielegalnego wywozu leków[/h1]

Pod pismem podpisał się prezes Izby – Paweł Klimczak. W treści przekonuje, że propozycje zmian, jakie znalazły się w projekcie, sprzyjają firmom farmaceutycznym, a problem nielegalnego wywozu leków należałoby rozwiązać inaczej.

– Na przykład poprzez elektroniczną kontrolę obrotu tymi produktami. Nawet bez elektroniki da się niezwykle skutecznie kontrolować obrót, np. lekami psychotropowymi. Żadnym problemem byłoby wprowadzenie odrębnego rejestru dla leków zagrożonych wywozem. Ewidencjonowanie obrotu nimi zamknęłoby temat wywozu – uważa Klimczak.

Jego zdaniem w większości innych państw europejskich funkcjonuje system, w którym „lek jest sprzedawany przez firmę w wyższej kwocie, jednak objęty jest wyższą refundacją tak, że dla pacjenta jego cena jest taka sama jak wcześniej, jednocześnie kwota zawyżonej refundacji jest zwracana państwu przez firmę farmaceutyczną poprzez odpowiednią opłatę.”

– System taki jest stuprocentowo skuteczny i pewnością dużo prostszy niż „AdA” czy niniejsza ustawa – pisze prezes IGWPAiA. – W Polsce nie zastosowano tych środków ponieważ z wywozu uczyniono straszak mający uzasadniać wprowadzanie określonych przepisów korzystnych dla pewnych grup interesu, którymi są np. wielkie koncerny farmaceutyczne, którym te przepisy pomagają w różnicowaniu cen na poszczególnych rynkach krajowych czy lobby aptekarskie, które widzi we wprowadzeni nowych przepisów szansę na pozbycie się niechcianej konkurencji.

[h1]Kara dla inspektora farmaceutycznego?[/h1]

Zdaniem Pawła Klimczaka „apteka dla aptekarza” nie miała żadnego wpływu na nielegalny wywóz leków, choć miał to być jeden z powodów jej wprowadzenia.

– W obecnym systemie, gdy funkcjonuje „AdA”, jeżeli zamkniemy niechcianą konkurencję, to ta nie ma już możliwości powrotu. Jeżeli wyeliminujemy konkurenta nie aptekarza jakimikolwiek metodami, to w wielu wypadkach sami możemy wejść na jego miejsce. Co więcej nikt z poza branży już nie będzie mógł z nami konkurować – wyjaśnia Klimczak na czym miałoby polegać wspomniane „kręcenie lodów”.

W rezultacie prezes IGWPAiA wnioskuje o stworzenie szczegółowego katalogu przewinień, za które może zostać cofnięte zezwolenie na prowadzenie apteki lub punktu aptecznego.

– Ponadto proponujemy, by w upoważnieniu do kontroli wypisywany był jej szczegółowy powód wraz z obszernym uzasadnieniem i określeniem jakiego obszaru dotyczy kontrola – pisze Klimczak. – Z jednoczesnym wprowadzeniem przepisu przewidującego odpowiedzialność karną w wysokości do 10 lat więzienia dla kontrolujących, jeżeli faktycznie powód nie będzie zgodny z oświadczeniem zawartym w upoważnieniu lub okaże się, że zlecający kontrole działa w zmowie z przedsiębiorcą będącym konkurencją kontrolowanego.

Całe pismo z uwagami IGWPAiA dostępne na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Krzysztof Łanda o nocnych dyżurach aptek Krzysztof Łanda o nocnych dyżurach aptek

W ramach prowadzonych prac nad nowelizacją Prawa farmaceutycznego, toczą się również rozmowy nad ewe...

Wciąż wzrasta ilość aptek Wciąż wzrasta ilość aptek

W Polsce na dzień 1 września br. było o 46 aptek więcej niż w miesiącu sierpniu – informuje portal p...

Eksperci zaskoczeni tą decyzją Inspekcji Farmaceutycznej… Eksperci zaskoczeni tą decyzją Inspekcji Farmaceutycznej…

Zdaniem inspekcji farmaceutycznej promowanie oferowanych produktów przy użyciu płatnych narzędzi fir...