REKLAMA
pt. 25 stycznia 2019, 11:27

Czy kolka nerkowa jest gorsza od porodu? Skarga do Komisji Etyki Reklamy

Kobieta zaskarżyła reklamę leku Fitolizyna stosowanego w leczeniu kolki nerkowej ze względu na absurdalne i oburzające stwierdzenie, które jej zdaniem w niej padło. KER wydała w te sprawie uchwałę w styczniu.

W skardze kobieta napisała, że rodziła, a będąc w ciąży, cierpiała na kolkę nerkową. Jej zdaniem ból ten nie dorównuje w niczym bólowi porodowemu (fot. Shutterstock)
W skardze kobieta napisała, że rodziła, a będąc w ciąży, cierpiała na kolkę nerkową. Jej zdaniem ból ten nie dorównuje w niczym bólowi porodowemu (fot. Shutterstock)

Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy rozpatrzył zgłoszenie konsumentki dotyczące reklamy telewizyjnej, prowadzonej przez Polpharmę S.A. Chodziło o ewentualne naruszenie w reklamie norm Kodeksu Etyki Reklamy. Kobieta zgłosiła skargę w sprawie reklamy leku działającego na kolkę nerkową o nazwie Fitolizyna. Była oburzona faktem, że w reklamie wiekowy już mężczyzna powiedział: „Czy jest coś gorszego niż ból porodowy? Tak, ból podczas kolki nerkowej”.

W skardze kobieta napisała, że rodziła, a będąc w ciąży, cierpiała na kolkę nerkową. Jej zdaniem ból ten nie dorównuje w niczym bólowi porodowemu. Dodała, że takie stwierdzenia są absurdalne, tym bardziej że wygłasza je mężczyzna, który nie ma pojęcia, czym jest ból porodowy.

KER dokonała analizy przekazu reklamowego pod kątem zgodności z powszechnie przyjętymi zasadami etyki oraz dobrymi praktykami rynkowymi. Reklamodawca, czyli Polpharma S.A., nie udzielił odpowiedzi i nie wyraził zgody na uczestnictwo w jakiejkolwiek postaci w postępowaniu przed Komisją.

W ocenie Zespołu zaskarżona reklama jest zgodna z powszechnie przyjętymi zasadami etyki, sformułowanymi w Kodeksie i nie narusza dobrych obyczajów. Przekaz reklamowy nie zawiera treści, które mogłyby wprowadzać odbiorców w błąd co do właściwości reklamowanego produktu, nadużywać zaufania odbiorców lub wykorzystywać ich brak doświadczenia lub wiedzy. Jednocześnie Zespół zauważył, że reklama była utrzymana w konwencji żartu.

Źródło: IK/radareklamy.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

6 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

To musiałaby ocenić osoba która w niedalekim odstępie czasu doświadczyła jednego i drugiego bólu.
Mnie na studiach uczono, że ból porodowy jest najsilniejszym doznaniem bólowym, jakie może zarejestrować nasz mózg i dlatego m.n. kobieta w ogóle nie czuje nacięcia krocza, jeśli wykonane jest podczas skurczu
Każdy z nas ma inny próg bólu. Siła bólu jest naszym indywidualnym odczuciem
poród przeżyłam, kolki jeszcze nie, więc trudno się wypowiedzieć :)
Ja niestety mam za sobą jedno i drugie- wolę rodzić dzieci- szybciej i finał przyjemny, pewnie zależy też jaki kamień- wielkość, rodzaj- oby nigdy więcej.
Nigdy nie przechodziła kołki ale poród też fajny nie jest.