REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 7 czerwca 2017, 07:00

Czym grozi wysyłkowa sprzedaż leków bez wymaganych zezwoleń?

Młody mężczyzna mieszkający w Żarach, prowadził wysyłkową sprzedaż leków, jednocześnie nie posiadając zezwolenia na prowadzenie apteki czy punktu aptecznego. Przy okazji okazało się, że fałszował dowodu nadania paczki, podając kogoś inne jako nadawcę. Prokurator zażądał dla niego 4000 zł kary.

Czerwona skrzynka pocztowa

Prokurator Rejonowy w Żarach skierował do sądu wniosek w trybie art. 335 par. 1 kpk (dobrowolne poddanie się karze) wobec 27 letniego mężczyzny, który w grudniu 2016 r. w Żarach działając w krótkich odstępach czasu, bez wymaganego zezwolenia na prowadzenie apteki albo punktu aptecznego prowadził wysyłkową sprzedaż produktów leczniczych poprzez nadanie z Urzędu Pocztowego przesyłki za pobraniem w kwocie 645 zł. adresowanej do pokrzywdzonego z zawartością tabletek. Jednocześnie używał fałszywych danych nadawcy i podszywając się pod pokrzywdzonego, przy czym działając w celu użycia za autentyczny, podrobił dokument w postaci dowodu nadania paczki.

REKLAMA

Oskarżony przyznał się do zarzucanego mu czynu. Prokurator wniósł do sądu o karę grzywny w wymiarze 200 stawek dziennych po 20 zł każda, przepadek dowodów rzeczowych oraz zasądzenie kosztów i opłat.

Jeżeli sąd nie przychyli się do tego wniosku, to oskarżonemu grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Źródło: zielona-gora.po.gov.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA