REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 7 września 2017, 09:50

Diprophosu brak z powodu cyberataku. Urzędnicy bezradni

Dostawy produktu leczniczego Diprophos do Polski są opóźnione w związku z przywracaniem naszych systemów informatycznych dotkniętych przez globalny cyberatak – informuje producent leku, którego zaczyna brakować w Polskich aptekach. Co na to urzędnicy?

Z nieoficjalnych informacji wynika, że zarzuty usłyszeli dwaj ratownicy medyczni (fot. Shutterstock)

Diprophosu brakuje w polskich aptekach. Producent informuje, że do 1 stycznia 2018 krajowe zapasy zostaną uzupełnione. A co do tego czasu?

REKLAMA

– Lek mógłby dla polskich pacjentów zostać ściągnięty z zagranicy (bo to, że producent zawiesił dostawy do Polski, nie oznacza, że nie wysyła go do innych krajów). Minister zdrowia może bowiem wydać zgodę na czasowe dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego. Rzecz w tym, że w praktyce robi to od lat na wniosek hurtowni farmaceutycznej. A hurtownie dystrybucją Diprophosu nie są zainteresowane – pisze Patryk Słowik w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej.

Przepisy nie przewidują mechanizmu przymuszenia do sprowadzenia takiego leku ani nie dają ministrowi zdrowia narzędzi dla samodzielnego działania. Trudno też wyobrazić sobie sensowną korektę legislacyjną, która rozwiązałaby ten problem.

REKLAMA
REKLAMA

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia do resortu nie docierają sygnały o brakach produktu leczniczego Diprophos dla polskich pacjentów. Aptekarze twierdzą jednak, że jest ogromny problem ze zdobyciem leku.

Więcej na ten temat na stronach [b][url=http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1069303,popularnego-lekarstwa-nie-ma-z-powodu-cyberataku.html]Gazety Prawnej[/url][/b].

Źródło: gazetaprawna.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA