REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 26 czerwca 2017, 10:00

Dlaczego brakuje w aptekach Engerixa?

Farmaceuci w Małopolsce odsyłają z kwitkiem pacjentów, którzy chcą zrealizować receptę na popularną szczepionkę Engerix B, chroniącą przed wirusem zapalenia wątroby typu B. Preparat pojawi się w aptekach dopiero za pół roku. Jak braki tłumaczy producent?

Pielęgniarka podaje dziecku szczepionkę

Krzysztof Kępiński z firmy GlaxoSmithKline – producenta preparatu – tłumaczy, że zapotrzebowanie na szczepionki na całym świecie przekracza możliwości ich wytwórców. Szczególnie, że cykl produkcyjny tego rodzaju środków trwa od pół roku nawet do dwóch lat.

REKLAMA

– Raz na jakiś czas występują okresowe problemy z dostępem do tej szczepionki. W takiej sytuacji priorytetem jest dla nas wywiązanie się z zamówień publicznych, w ramach organizowanych przez Ministerstwo Zdrowia przetargów, bo to gwarantuje, że trafi ona do osób z grup szczególnego ryzyka, na przykład dializowanych – tłumaczy.

Dyrektor Kępiński zapewnia, że firma pracuje również nad przywróceniem pełnego dostępu do Engerix B w aptekach. Jednak nie potrafi sprecyzować, kiedy zapasy szczepionek wrócą do hurtowni. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, może to potrwać nawet pół roku.

Niecierpliwią się wszyscy chorzy, których w najbliższym czasie czeka zabieg operacyjny. Szczepienie to bowiem najlepszy sposób, by zabezpieczyć się przed zakażeniem żółtaczką, do którego może dojść w szpitalu.

REKLAMA
REKLAMA

Od kilkunastu lat pacjenci przed planowymi operacjami za ochronę płacą z własnej kieszeni. Najlepszy efekt zapewnia przyjęcie trzech dawek szczepionek. Engerix B należy do preparatów najczęściej zalecanych przez lekarzy i stosowanych w punktach oferujących szczepienia ochronne. Zapasy popularnej szczepionki skończyły się jednak nie tylko w aptekach, ale także w hurtowniach.

– Z moich informacji wynika, że nie jest to chwilowy problem, producent od dłuższego czasu nie dostarcza Engerix B na polski rynek – wskazuje Józef Łoś, małopolski inspektor farmaceutyczny. – Dostępne są jednak inne szczepionki przeciwko WZW B. Pacjenci, którzy przyjęli już jedną czy dwie dawki i nie mogą dostać kolejnej, powinni zgłosić się do swojego lekarza, który może zaproponować inny preparat – radzi inspektor Łoś. Wizyta u medyka to konieczność, bo farmaceuci nie powinni zamieniać szczepionek sami, bez poprawienia recepty.

Więcej na ten temat na stronach [b][url=http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/brakuje-szczepionek-na-zoltaczke,12209969/]Dziennika Polskiego[/url][/b].

Źródło: dziennikpolski24.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA