– Sprawa zaczęła się w 2014 roku i pewnie skończyłaby się niczym, gdyby nie nasz upór – mówi Piotr Brukiewicz, szef Śląskiej Izby Aptekarskiej w Gazecie Wyborczej.
Jedna z sieci aptek w swoich placówkach, a także w miejscach, w których je dopiero tworzyła, reklamowała się hasłami „Centrum Tanich Leków”, „Zbieraj punkty – odbieraj nagrody”, „Sprawdź nasze ceny”, „Bezpłatny pomiar ciśnienia” albo „Przyjdź na otwarcie”. Śląska Izba Aptekarska złożyła doniesienie w tej sprawie do Śląskiego WIF, załączając ulotkę reklamową sieci. Na ulotce był jednak adres firmy, który nie stanowił adresu żadnej z jej aptek. Pod tym pretekstem ŚWIF zdecydował, że w ogóle nie będzie zajmował się sprawą.
– Izba odwołała się od tej decyzji, argumentując, że chodzi o ważny interes społeczny, bo apteka to nie to samo co sklep. Tym razem ŚWIF stwierdził, że nie widzi w sprawie żadnego interesu społecznego. Sprawę umorzył, a sieci dał pozwolenie na otwarcie kolejnej apteki, która miała reklamę w nazwie – pisze Gazeta Wyborcza
Tę decyzję SIA zaskarżyła do sądu administracyjnego i wygrała. Po tym wyroku ŚWIF postanowił rozpatrzyć jeszcze raz sprawę reklam. Rok później zakończył postępowanie stwierdzając, że do naruszenia zakazu reklamy jednak doszło. W rezultacie nałożył też karę finansową w wysokości… 400 zł.
Śląska Izba Aptekarska postanowiła odwołać się do głównego inspektora farmaceutycznego, bo uznała, że taka kara jest rażąco niska. Główny Inspektor Farmaceutyczny przyznał jej rację i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/400-zl-kary-za-naruszenie-zakazu-reklamy-aptek-za-malo]400 zł kary za naruszenie zakazu reklamy aptek to za mało…[/url][/b]).
– Dlaczego więc w sprawie sieci aptek śląski inspektor farmaceutyczny był tak pobłażliwy? Nie sposób się tego dowiedzieć – czytamy w Gazecie Wyborczej. – Izabela Majewska, która do marca pełniła tę funkcję, przeszła na emeryturę. Nowym inspektorem została Zofia Gardecka, wcześniej zastępczyni Majewskiej. Jak poinformowano nas w ŚWIF, inspektor Gardecka jest właśnie na urlopie, a nim się nań udała, nie wyznaczyła ani zastępców, ani nikogo do kontaktów z prasą.
Źródło: [url=http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,23804979,slaska-siec-aptek-dostala-tylko-400-zl-kary-za-to-ze-wbrew.html]wyborcza.pl[/url]










