REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 15 października 2018, 07:36

Dotkliwe kary za uchybienia w pozaaptecznym obrocie lekami

Do pięciu lat więzienia będzie groziło właścicielom hipermarketów oraz lokalnych sklepów, zarządzającym stacjami benzynowymi, a także zwyczajnym sprzedawcom i kioskarzom, za niewłaściwe przechowywanie leków.

Farmaceuci od lat zwracają uwagę na to, że leki w obrocie pozaaptecznym są niewłaściwie przechowywane. (fot. Shutterstock)

Dwa tygodnie temu w Rządowym Centrum Legislacyjnym opublikowano projekt nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne, o którym w kuluarach mówiło się już od dawna. Znalazło się w nim sporo zmian wyczekiwanych przez farmaceutów, ale też kilka zaskakujących propozycji. Jeden z nich to art. 127, który mówi, że kto wbrew przepisom ustawy, nabywa, zbywa, przywozi, wywozi, przewozi, przechowuje, wytwarza lub bierze udział w obrocie produktem leczniczym, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/duze-zmiany-w-prawie-farmaceutycznym-ministerstwo-publikuje-projekt]Duże zmiany w prawie farmaceutycznym. Ministerstwo publikuje projekt…[/url][/b]).

REKLAMA

Kara ta ma dotyczyć również niewłaściwego przechowywania leków, które znajdują się w obrocie pozaaptecznym. Farmaceuci od lat zwracają uwagę na to, że są one niewłaściwie przechowywane. Często wrzucane do koszy z promocjami wraz z innymi produktami, niekiedy leżą w pobliżu grzejnika. Standardem jest też umieszczanie środków przeciwbólowych na półkach obok wysokoprocentowych alkoholi.

– Pomysł wsadzania ludzi do więzień za złe ułożenie na półce leku z ibuprofenem to kretynizm. Kolejny dowód na to, że polityka karna w Polsce jest prowadzona bez pomyślunku – uważa Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, w komentarzu dla Gazety Prawnej.

– Rozumiem ideę karania za niewłaściwe przechowywanie leków, ale sankcja karna powinna dotyczyć tylko tych przypadków i tych produktów medycznych, których złe składowanie może być groźne dla ludzkiego życia – twierdzi z kolei adwokat Radosław Płonka, wspólnik w kancelarii Płonka Ozga i ekspert prawny BCC.

Przedstawiciele przedsiębiorców podkreślają, że tworzone właśnie prawo będzie drakońskie i zupełnie niedostosowane do skali przewinienia.

REKLAMA
REKLAMA

Ministerstwo Sprawiedliwości jednak uspokaja. Tworzone w ramach nowelizacji prawa farmaceutycznego przepisy karne mają być swoistego rodzaju straszakiem dla tych, którzy dotychczas lekceważyli wyśrubowane standardy jakościowe. System kar administracyjnych bowiem się nie sprawdzał.

– Celem projektu nie jest bowiem penalizowanie czynów stanowiących np. drobne pomyłki, a jedynie zamierzonych naruszeń obowiązków wynikających z ustawy – czytamy w uzasadnieniu projektu nowelizacji.

Przykładowo więc jeśli się okaże, że leki leżą na złej półce, ale z zapisu monitoringu wynikać będzie, że zostały tam położone kilka minut wcześniej przez klienta sklepu – nikt nie poniesie konsekwencji z art. 127 prawa farmaceutycznego.

Ścigani najprawdopodobniej nie będą również ci, którzy np. wrzucą opakowania leków do kosza z promocjami. Resort sprawiedliwości podkreśla bowiem, że warunkiem – jak to jest przy przepisach karnych – jest, aby społeczna szkodliwość popełnionego czynu nie była znikoma.

Więcej na ten temat pisze [b][url=http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1302807,za-zle-przechowywanie-lekow-poza-apteka-kary.html]Gazeta Prawna[/url][/b]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA